Rotawirus u niemowląt

Rotawirus u niemowląt

© Can Stock Photo

Jak postępować?

Dopóki nie zauważymy objawów odwodnienia, nie musimy biec do lekarza, ponieważ nie każde zakażenie rotawirusem wymaga natychmiastowej pomocy lekarskiej. Na tego wirusa nie ma lekarstwa, można jedynie wspomagać zdrowienie, osłaniać i odbudowywać zniszczony przez wirus układ pokarmowy, podając leki i probiotyki, a także łagodzić przykre dolegliwości nękające maluszka.

Możemy uchronić dziecko przed tą uciążliwą chorobą, szczepiąc je przeciwko rotawirusom, ale należy zrobić to przed ukończeniem przez malucha 3 miesięcy. Szczepienie należy do pakietu szczepień zalecanych i niestety trzeba za nie zapłacić - ok. 250 zł za 1 dawkę (w zależności od rodzaju szczepionki podaje się 2 lub 3 dawki).

Badania przeprowadzane na całym świecie potwierdzają wysoką skuteczność tych szczepionek w zapobieganiu infekcjom rotawirusowym. Więcej na temat szczepionki przeczytasz w artykule Szczepienie przeciwko rotawirusom.

Jak radzić sobie z biegunką i wymiotami?

Biegunka jako taka nie jest groźna, nawet jeśli jest obfita - nie zaszkodzi poważnie dziecku, jeśli jest ono dobrze nawadniane. Postarajmy się najpierw zapanować nad biegunką domowymi sposobami - pamiętajmy, że najważniejsze w tej sytuacji jest to, żeby maluch jak najwięcej pił.

Choremu dziecku powinniśmy podawać do picia głównie wodę niegazowaną, ale mogą to być także słabe herbatki, napar z rumianku, kompot z jabłek, lekko osolona woda i koniecznie płyny nawadniające - dostępne w aptece bez recepty, np. Hydranea, Orsalit (niestety dla wielu dzieci smak tzw. elektrolitów jest nie do przełknięcia i odmawiają wypicia leku). Możemy także podawać Smectę lub Enterol, które działają osłonowo na przewód pokarmowy, hamując rozwój choroby.

Warto też uzupełnić leczenie dostępnymi w aptece bez recepty probiotykami (np. Lacidofil, Acidolac, Lakcid), które odbudowują florę bakteryjną jelit, skracając w ten sposób czas trwania choroby. Gdy maluszka męczą wymioty, a nie ma przy tym biegunki, można zaaplikować mu czopek przeciwwymiotny (Torecan - dostępny w aptece na receptę)

Gdy dziecko wymiotuje, powinno pić często, ale w małych ilościach. Jeśli karmimy piersią, przystawiajmy maluszka jak najczęściej. Nie zaszkodzi mu to, a na pewno dostarczy niezbędnych w tej sytuacji płynów. Jeśli karmimy niemowlę mlekiem modyfikowanym, odstawmy je na ok. 4 godziny, a w zamian podajmy wodę niegazowaną lub słabą herbatkę. Nie zmuszajmy dziecka do jedzenia, bo nie jest to w takiej sytuacji konieczne.

Najważniejsze, by przyjmowało jak najwięcej płynów, co uchroni go przed odwodnieniem. Zasada jest prosta: 3/4 szklanki wody niegazowanej lub innego płynu na 1 kg masy ciała dziecka, a więc 10-kilogramowe dziecko powinno wypić ok. 2 litrów płynów w ciągu doby. Napoje powinny być chłodne, ponieważ ciepłe mogą potęgować wymioty.

Pamiętajmy, że oddawanie przez dziecko karmione piersią kilkunastu stolców w ciągu doby, nie jest objawem niepokojącym, dopóki są one półpłynne i papkowate, a dziecko normalnie przybiera na wadze. Natomiast gdy kupki zmienią swoją konsystencję na bardziej wodnistą lub dziecko przestanie przybierać na wadze, należy skonsultować się z pediatrą. U maluchów karmionych mlekiem modyfikowanym niepokój powinno wzbudzić oddawanie więcej niż 5 płynnych stolców w ciągu doby.

Nie ma powodu, by niemowlę było na głodówce dłużej niż 4 godziny. Gdy po tym czasie maluch przejawia zainteresowanie jedzeniem, możemy wrócić do diety sprzed choroby i podać mu posiłek - zaczynając od lekkostrawnej marchwianki lub musu jabłkowego. Okazuje się, że normalne odżywianie pozytywnie wpływa na regenerację przewodu pokarmowego, więc nie ma powodu, by dłużej utrzymywać ścisłą dietę. W miarę powrotu do zdrowia do menu malucha dodajemy pozostałe produkty - najpierw zupkę warzywną bez mięsa, a kolejną już z mięsem.

Poprzednia strona 1 2 3 Następna strona

Podobne artykuły na MójNiemowlak.pl:

Osoby które odwiedziły tą stronę znalazły ją szukając:

  • rotawirus
  • rotawirusy
  • rota wirus
  • rotawirus u niemowlaka
  • rotawirus u dzieci
  • wirus rota

Komentarze (33)

14 luty 2012, 22:42

Krystyna

Nie dawno wróciłam z synkiem (8 miesięcy) ze szpitala do domku - wreszcie! Rozpoznanie: Rota wirus. Masakra!!! Ile ja się tam naoglądałam :0 Ze mną na sali leżała na to samo jeszcze dwója maluchów. Po prostu szok! Jak nie jedno to drugie i tak w kółko. Paskudna choroba na szczęście na mnie jeszcze nie przeszła. Szkoda, że zlekceważyłam możliwość zaszczepienia - może mały by nie zachorował ale ... mądry Polak po szkodzie :(

21 luty 2012, 22:07

Lejdis

Też przez to przechodziliśmy. Dwutygodniowy pobyt w szpitalu zapamiętam do końca życia. Nie życzę tego nawet najgorszemu wrogowi. To straszne tak patrzeć jak własne dziecko cierpi zwłaszcza gdy nie można mu w żaden sposób pomóc ani ulżyć

12 maj 2012, 12:45

aga

Ja leżałam z 3 miesięcznym synkiem osiem dni. Rotawirus wykryto dopiero za czwartym razem robienia badań. Wcześniej nie wychodziło nic. Pierwszym objawem była biegunka z nagłym skokiem temperatury do 38.8. Kupa była śluzowato wodnista z zielonym odcieniem. Później w kale pojawiały się błonki czystej krwi. Im więcej było kup, tym bardziej krwiste. Nie zdążyłam go przebrać, już robił druga. W szpitalu dostawał kroplówkę i probiotyk. Musiałam pisać ile było kup,jaki kolor i konsystencja.ważenie dwa razy na dobę i notowanie spadków wagi. Trwało to wszystko 10 dni w sumie. Lekarze kazali podawaC humane mct. Fajny produkt, bezmleczny, uzupełniający niedobory.

2 tygodnie musiał być na diecie bezmlecznej, gdyż laktoza podrażnia i w tym przypadku należy z niej zrezygnować. Po powrocie do domu podawałam tez kleik ryżowy. Po 10ciu dniach, dosłownie jakby ktoś zakręcił kran, wszystko się unormowało. Humana mct jest na receptę, dostałam przy wypisie ze szpitala. W jego jelitach tak się przelewało ,ze słychać to było na cały pokój.

Dodam, że od razu jak wykryto rotawirus, automatycznie przeniesiono nas do izolatki. Na początku jak trafiliśmy na pogotowie, pani zaleciła podawać nifuroksazyt, co w szpitalu od razu kazali odstawić. Rotawirus sam ma 'wyjść'. Nie podaje się żadnych antybiotyków itp. najważniejsze jest nawadnianie. Są momenty, gdy dziecko w ogóle przestaje jeść i pic, to załamuje najbardziej. Natomiast jak dostaje już wilczego apetytu, oznacza to, że wraca do zdrowia;] Mój synek apetyt odzyskał na 6ty dzień choroby. Dalej było rozwolnienie, ale kupy były w zdrowszym odcieniu. Życze dużo siły i wytrwałości. Pozdrawiam.

15 październik 2012, 14:26

Ewel

Mój synek ma 3 tygodnie i wydaje mi się że ma rozwolnienie ciągle ;( nie wiem co zrobic...

9 luty 2013, 22:17

majk

Mój synek ma 22 miesiace od dwóch dni jest w szpitalu z podejrzeniem rotawirusowym.Zaczeło sie od wymiotów,biegónki,bólu brzucha.Badanie krwi i moczu nie wykazało obecnosci rotawirusa ale biegonka nadal sie uczymuje,choc sporadycznie no i czasami robi mu sie twardy brzuszek i ma wzdecia,które sprawiaja mu bóli niechce pierdziec.czy to moze byc objaw rotawirusa? pomocy.

9 luty 2013, 22:28

majki7775wp

Mój synek ma 22 miesiace od dwóch dni jest w szpitalu z podejrzeniem rotawirusowym.Zaczeło sie od wymiotów,biegónki,bólu brzucha.Badanie krwi i moczu nie wykazało obecnosci rotawirusa ale biegonka nadal sie uczymuje,choc sporadycznie no i czasami robi mu sie twardy brzuszek i ma wzdecia,które sprawiaja mu bóli niechce pierdziec.czy to moze byc objaw rotawirusa? pomocy.

12 luty 2013, 13:17

Gość

My też mieliśmy taki problem i u nas wymienione przez Ciebie objawy były wynikiem infekcji rotawirusem, ale nas przed pobytem w szpitalu ochronił orsalit, dzięki niemu nie doszło do odwodnienia i utraty elektrolitów. Synkowi podawałam również probiotyk i syrop przeciwgorączkowy. Teraz mam zamiar go zaszczepić, nie chciałabym żeby mój synek jeszcze raz przez to przechodził.

17 luty 2013, 21:16

marta

Zachecam do szczepienia swoich maluszkow nie zalowac kasy, ja swojego synka szczepilam i bardzo lagodnie przeszedl tego wirusa

22 luty 2013, 15:12

Gość

szczepionka nie chroni 100% przed rotawirusem. 95% dzieci i tak zachoruje na niego.

8 marzec 2013, 18:28

Gość

Jasne że szczepionka nie chroni w 100% ale dziecko jeśli go już złapie przechodzi dużo łagodniej. Wiem co mówię, przerobiłam wirusa u dziecka, horror, najgorsze to żeby się nie odwodniło, łyżeczki się liczy ile wypiło, szpital itd. Powiedziałam sobie nigdy więcej i drugie już zaszczepiłam, właśnie jesteśmy w trakcie przechodzenia wirusa, dwa razy wymioty w 1 dzień, na drugi dzień 2 kupy, na 3 dwie kupy luźne, pije małymi porcjami po 40-50ml, bez gorączki, nie ma apetytu ale najważniejsze że pije, je sam chlebek, 90 mleka wypiła. Minął 3 dzień, jesteśmy w domu, spokojnie to ogarniam. W porównaniu z pierwszym rotawirusem to "rewelacja". Mam nadzieję że będzie coraz lepiej. Dużo zdrowia życzę i szczerze polecam te szczepienia.

4 kwiecień 2013, 15:26

Tomasz

Szczepionka tu nie ma nic do rzeczy, są różne szczepy rotawirusów i rzadko szczepionka jest od tego który akurat zaatakuje, przebieg też zależny od organizmu a nie faktu zaszczepienia.

13 kwiecień 2013, 10:01

nati19

Moje 6 msc maleństwo zaraziło się w szpitalu od drugiego dziecka rotawirusem i masakra - biegunka plus wymioty, a potem gorączka, która trzeba ciągle zbijać zimnymi okładami i czopkami, bo jak moja Lenka ma powyżej 38 stopni to pojawiają się drgawki.Polecam Orsalit, aby dziecko się nie odwodniło - można kupić w każdej aptece - to taka kroplówka do picia w butelce i polecam Bebilon pepti - to jest specjalne mleko też na biegunki i jeszcze gotowanie z marchwi kleiku. Tylko najlepiej kupić marchew w sklepie ze zdrowa żywnością niepryskaną. Współczuje wszystkim, którzy przechodzą przez rotawirusa.

17 kwiecień 2013, 10:15

agata

A moje dziecko mialo POWIKLANIA po szczepieniu. ODRADZAM SZCZEPIENIE NA ROTAWIRUS. Sczepionka nie uchroni przed wszystkimi odmianami rotawirusa, nie gwarantuje, ze dziecko nie zachoruje. Czesem dziecko przechodzi roztawirus lekko a najczesciej nie choruje wcale. Ta szczepionka to wymysl firm farmaceutycznych.Nie ulegajcie reklamom w TV, widze, ze reklamuja ta szczepionke. Potrzebnych szczepionek, podstawowych reklamowac nie trzeba, tylko taki badziew. Nigdy sobie nie wybacze, ze na moja prosbe moje 6 tyg.dziecko przez 10 dni zwijalo sie z bolu i budzilo sie z krzykiem jak tylko zasnelo, przez 10 dni plakal, jak spal robil usta w podkowke, budzil sie z krzykiem. Plakalam razem z nim, bo to byla moja wina, ze zgodzilam sie na to gowno. A potem dowiedzialam sie od innego lekarza, ze te szczepionki nie gwarantuja, ze dziecko nie zachoruje.Dostal wysypki na calym ciele, jak wyjezdzalismy z nim do szpitala krosty mial na stopach, po 15 minutach na ostrym dyzuze okazalo sie, ze ma juz do samej szyi wysypke. Myly nigdy nie placze, nawet zabkowanie znosil dzienie. Lepiej zaryzykowac jak ma dziecko zachorowac to zachoruje, zachorowan jest naprawde bardzo, bardzo malo.

17 kwiecień 2013, 22:17

a

Kochane, ja nie szczepiła żadnego dziecka na rota i wszystkie zachorowały. Każde inaczej. Jedno miało 1 dzień lekkiego bólu brzucha i gorączkę, a na drugi dzień było po chorobie. Drugie miało 2 dni gorączki, dosłownie 1 raz wymioty i 2 tygodnie raczej lekkich bólów brzucha, a trzecie dziecko 2 dni gorączki i koniec. Cieszę się , że ich nie zaszczepiłam i nie zafundowałam im tego w wieku kilku miesięcy. Są duże i świetnie sobie poradziły.

24 kwiecień 2013, 20:21

GO

My też przez to przechodziliśmy. Córa się odwodniła i oczywiście pobyt w szpitalu. Teraz ma nawrót choroby (po 3 tyg.), ale na szczęście jest trochę lepiej. SZCZEPCIE DZIECIAKI!!!Nie ma się nad czym zastanawiać.

26 kwiecień 2013, 20:51

Gość

rota wirusow jest skolko i mnogo więc co ? podacie jedną szczepionkę w nadziei ...a co z pozostałymi typami?
a czy felczer powiedział wam że reprezentatywna grupa na której badano szczepionki pochodziła z innego kontynentu - wbrew pozorom ma to bardzo istotne znaczenie - Kobiety ,jedynym prawdziwym i skutecznym środkiem jest Wasze mleko !
Dziecko jeśli nawet się zarazi to przebieg choroby pomimo bardzo dużego poziomu wiremii będzie bardzo łagodny do tego stopnia niejednokrotnie ,ze go zlekceważycie. więc postępujcie rozważnie pamiętając że wirusy mutują nieraz w ciągu godzin

11 maj 2013, 15:03

Piotrek

moja córka 2 tygodnie po zaszczepieniu zachorowała, a jest karmiona piersią więc można wysnuć wniosek że szczepionka jej zaszkodziła

13 maj 2013, 18:46

Bart

rozwala mnie to jak piszecie objawy i na koniec pomóżcie i czy to jest rotawirus...TO NIE JEST KATAR!! a z dziećmi sie chodzi do lekarza albo na pogotowie a nie siedzi na forach i sprawdza...ludzie ogarnijcie sie !! masakra

20 maj 2013, 20:04

Gość

Ja zaszczepiłam moją córkę na Rotawirus. I mimo to w wieku 2 lat zachorowała. Były wymioty + biegunka i szpital. Po tygodniu przeszło, ale nie mogę powiedzieć ze to był łagodny przebieg choroby. Lekarz mówił ze to akurat ten szczep na który szczepionka nie działa. Beznadzieja.

5 czerwiec 2013, 14:39

Karolina

Moją córkę zaszczepiłam przeciw rotawirusom. W ciągu 5 lat złapała grypę żołądkową około 5 razy, z czego ostatni raz był bardzo gwałtowny i silny (całe dwa dni wymiotowała, natychmiast zwracała wszystko, co wypiła lub zjadła, potem jeszcze dwa dni biegunki) - na szczęście uniknęłyśmy szpitala. Tak więc szczepionka ani nie uchroniła przed zachorowaniem, ani nie pomogłąw łagodniejszym przechodzeniu choroby. Zmarnowane 700 złotych.

1 sierpień 2013, 20:25

Gość

ja szczepilam syna dwa dni temu. jest niespokojny i tak marudzi ze sama nie wiem czy cos go boli czy nie. Poza tym lekarz powinien mi powiedzieć wczesniej ze szczepionka może cos wywolac a nie dopiero kiedy kupiłam szczepionke.

2 sierpień 2013, 21:54

Gość

Mój syn wyszedł właśnie ze szpitala, ma 8 lat i przeszedł tą chorobę bardzo ostro. Jest szczupły, więc organizm szybciej się odwodnił. Gdy zachorował był na wakacjach, a ciocia zbagatelizowała objawy i moje zalecenia, przez telefon stwierdziła że nie ma temperatury ani biegunki, a tylko wcześniej wymiotował. Syn jednak poinformował mnie o biegunce i zaleciłam cioci aby go nawadniać, sprawdzać często temperaturę i obniżać ją, po kilku godzinach zostałam powiadomiona o pobycie syna w szpitalu. Kiedy przybyło pogotowie był nieprzytomny, na szczęście wszystko dobrze się skończyło i po dwóch dobach został wypisany. Jeszcze jest na diecie, ale wraca wszystko do normy, przeżyłam horror - to mój jedyny syn i nieprawdą jest, że im starsze dziecko to łagodniej przechodzi objawy choroby.

12 wrzesień 2013, 11:16

Gość

Karolina ciesz się że uniknęłaś szpitala bo ja z dwojgiem Dzieci byłam w jednym czasie w szpitalu ... to był horror ... a szczepionka działa prze 2 lata i nie powoduje że nie zachoruje się wcale tylko łagodzi przebieg choroby w wielu przypadkach..... to jest tak jak ze szczepieniem na grypę ....

10 listopad 2013, 13:35

ala

Polskie dzieci wiecznie na cos choruja, wiecznie w szpitalach, wiecznie na antybiotykach - zastanawia to was?!

2 grudzień 2013, 21:51

marta

nie tylko polskie dzieci chorują, dzieci chorują na całym świecie i wszędzie kiedy jest taka potrzeba dostają antybiotyki. kiedy dziecko ma rotawirus trzeba pamiętać o nawadnianiem ale przy wymiotach dziecko powinno pic małymi porcjami, po 2-3 łyżeczki co kilka minut. inaczej wszystko zwymiotuje. warto podawać orsalit, żeby uzupełnić elektrolity i probiotyki.

12 grudzień 2013, 13:57

Jasia

Moje dziecko jest własnie w szpitalu na rotawirusa (nie było szczepione) i leży na sali z dzieckiem które też ma rotawirusa a szczepione było. I nie zauważyłam, żeby miało to dziecko łagodniejszy przebieg niz moje... Zatem szczepionka to wywalenie w błoto 600 zł i tyle.

11 styczeń 2014, 21:53

kryniu

szczepionka daje 1% odporności na rota wirus sam lekarz mi to powiedzial

29 styczeń 2014, 23:32

Gość

kurcze i skąd rodzice mają wiedzieć co robić z tymi szczepionkami, ja swojej córki nie szczepiłam bo nie znosi najlepiej szczepionek więc nie ryzykowałam, oby rota u nas się nie pojawił, natomiast biegunki miałyśmy już nie raz i żeby nie dopuścić d odwodnienia podaję jej orsalit, do 6 miesiąca podawałam ten bezsmakowy, teraz kupiłam nutris i mojemu dziecku bardziej smakuje więc nie mam problemu z wmuszaniem w nią by wypiła

14 kwiecień 2014, 23:07

WAŻNE!!!!!

niestety prawda jest taka ,że ktoś wymyśla chorobę po to żeby wymyślić na nią lekarstwo co za tym idzie? zarobić na tym pieniądze....jakieś dwadzieścia lat temu Rota wirusy nazywano :rozwolnieniem,u dorosłych nazwano to grypą żołądkową, jelitówką...u dzieci jest to poważna przypadłość z racji nie nabytej jeszcze odpowiedniej odporności...każdy z nas szczepiony po trzy kroć na rota wirusy i każdy nie zaszczepiony będzie i tak zmuszony wcześniej lub później przejść przez tą dolegliwość...a czy odbywać się to będzie w łagodny sposób czy też mniej przyjemny łącznie z pobytem w szpitalu, niestety nie zleży to od tego czy przyjęliśmy szczepionkę ,zależy od tego ile może wytrzymać nasz organizm czyli od tego jaką w posiadamy odporność w momencie zarażenia się wirusem

17 kwiecień 2014, 12:30

daria

moja córka ma 20miesięcy 2 tygodnie temu była w szpitalu bo z piątku na sobote miała wysoką gorączke i dostała drgawek po 2 tygodniach od wyjścia ze szpitala zaczeły się wymioty i sraczka wodnista i jest tak już przez 5 dni aż do dziś co robić prosze o pomoc czekam

18 maj 2014, 11:20

Titi

my właśnie leżymy już 8dzień w szpitalu na to cholerstwo!!:( mój 8mies synek bardzo bardzo źle przechodzi przez tego wirusa. Sam wirus trwał 7dni wczoraj zaczął gorączkować-infekcja dróg oddechowych. Po paru godz gwałtownie zaczął kaszlec-dusić się. Podłączono go do aparatury. Miał rurki w nosie i w buzi a aparatura odciągala wydzieline. Antybiotyko terapia. Masakra!!! Ciągle kroplówki zastrzyni i zmiany werflonow. Płacz za dnia i w nocy. Nie mogę już patrzeć na to jak moje dziecko cierpi:(

18 maj 2014, 11:25

titi

ludzie!!! Nie czekajcie aż Wasze dziecko się odwodni!!! To jest kwestia paru godz!!! Prosićie o pomoc na forum zamiast biec do lekarza. Żal dzieci bo przez to ze rodzice za późno reagują a one cierpia!! Tak biegunka wymioty gorączka to może być rota wirus i a nawet jeśli nie to wystarczający powód by jak najszybciej zgłosić się z dzieckiem do lekarza. Dorosnijcie!RODZICE W WASZYCH RĘKACH ZDROWIE WASZYCH DZIECI!

2 sierpień 2014, 15:38

Ola

Mój 10 tyg synek trafił do szpitala ponieważ mial bakterie w moczu i przy robieniu badań okazało się, że ma rotawirusa. Przeszedł go bardzo delikatnie kilka kupek dziennie i to wszystko po 2 dniach nas wypisali a kupki ustąpiły po tygodniu. Ja nie szczepiłam dziecka na rota i przeszedł bardzo łagodnie. Ponoć na to nie ma reguły. Ordynator powiedziała, ze to tylko zależy od organizmu ale lepszym zabezpieczeniem przez rota jest karmienie piersią
 

Zapraszamy do dodawania komentarzy:

 
X Zamknij