Co można jeść, a czego unikać podczas karmienia piersią?

Odpowiedz

Co można jeść, a czego unikać podczas karmienia piersią?

Zdaję sobie sprawę, że mleko mamy to najlepszy pokarm dla niemowlęcia :-) Jednak przeraża mnie fakt, ze w czasie karmienia nie będę mogła jeść wszystkiego na co mam ochotę :-?
Moja znajoma żywi się praktycznie tylko ryżem, mięsem z indyka i kilkoma rodzajami warzyw :-? Nie chciałabym, żeby tak wyglądało moje menu przez najbliższe pół roku :-)
Czy faktycznie karmiąca kobieta musi być na specjalnej diecie, czy to tylko przesadne wymysły? Jak wyglądają Wasze posiłki, co jecie, a czego unikacie?

Beti

Posty: 20

 
Ostatnio czytałam opinię alergologa, który twierdził, że wiele karmiących kobiet zupełnie niepotrzebnie przechodzi na specjalną dietę i niejako zawczasu eliminuje z jadłospisu wszystko, co mogłoby uczulić ich dziecko. Takie działanie wbrew pozorom wcale maluchom nie pomaga :-) Moim zdaniem najważniejsze jest, aby posiłki były urozmaicone, bo tylko wtedy dostarczymy dziecku wraz z mlekiem wszystkich niezbędnych składników.

Agawa

Posty: 42

 
Słuchajcie...najważniejsze to wbić sobie do głowy, że okres karmienia to nie jest najlepszy czas na gubienie zbędnych kilogramów po ciąży. Wręcz przeciwnie, powinno się teraz zjadać nawet nieco więcej niż w ciąży. A jeżeli chodzi o unikanie niektórych pokarmów, to myślę, że dopiero wówczas gdy zauważysz u dziecka jakieś niepokojące objawy typu biegunki, zaparcia, wysypka na skórze powinnaś skonsultować się z lekarzem i ewentualnie myśleć o zmianie diety.

Róża1980

Posty: 38

 
Ja odżywiam się zdrowo, aczkolwiek myślę, że normalnie, bez przesadniej diety. Dziecko nie ma żadnych oznak alergii, więc nie muszę niczego eliminować. Jedyne czego unikam to oczywiście alkohol i mocna kawa.

Wera

Posty: 43

 
Cytat:
Jedyne czego unikam to oczywiście alkohol i mocna kawa.

Karmiąc piersią powinno się unikać oczywiście alkoholu i mocnej kawy, tak jak napisała już poprzedniczka, a oprócz tego produktów wzdymających, typu groch, fasola, kapusta, napoje gazowane, nadmiaru mleka :-( No i oczywiście nie można przyjmować leków bez konsultacji z lekarzem :-)

Elwira

Posty: 41

 
Karmiąca mama powinna zjadać posiłki lekkostrawne: gotowane mięsa oraz warzywa, nabiał. Nie powinno się używać ostrych przypraw i nie przesadzać ze smażeniem. Do picia niegazowana woda mineralna, rozcieńczone soki, lekka herbata, w tym specjalne herbatki dla karmiących.

Kaja

Posty: 15

 
Zdecydowanie zgadzam się w wszystkimi zamieszczonymi tu wypowiedziami :-) Dorzucę jeszcze, żeby unikać raczej słodyczy, bo to tylko puste kalorie. WIEM ŻE JEST CIĘŻKO :-( Ale oczywiście od czasu do czasu można skusić się na małe co nieco :-)

Lila

Posty: 23

 
Mi ginekolog i położne w szpitalu powiedzieli żebym nie stosowała żadnej specjalnej diety - wystarczy dbać o ZDROWE odżywianie - nie jeść śmieciowego jedzenia, ograniczyć gazowane napoje.

Galaxy23

Posty: 7

 
Cytat:
Ja odżywiam się zdrowo, aczkolwiek myślę, że normalnie, bez przesadniej diety. Dziecko nie ma żadnych oznak alergii, więc nie muszę niczego eliminować. Jedyne czego unikam to oczywiście alkohol i mocna kawa.

Wera! Tego to chyba unika każda rozsądna mama! "Unikam" to moim zdaniem za mało powiedziane - alkohol i mocna kawa oraz jeszcze kilka innych używek powinny być na okres karmienia piersią całkowicie WYKLUCZONE :-)

Marta

Posty: 49

 
Ja tam jadłam wszystko i było spoko! Uważam, że niektóre dzieci są po prostu wrażliwsze i właśnie te potrzebują jakiejś specjalnej diety eliminacyjnej. Nie warto stosować diety eliminacyjnej na zaś pozbawiając się wielu przyjemności smakowych a przy okazji składników odżywczych i cennych witamin tylko dlatego, że u dziecka MOŻE wystąpić nietolerancja. Uważam, że trzeba próbować (w rozsądnych ilościach) wszystkiego po trochu i TYLKO w przypadku wystąpienia jakiś dolegliwości wykluczyć "winowajcę" z diety :-)

matkapolka

Posty: 35

 
Cytat:
Ja tam jadłam wszystko i było spoko! Uważam, że niektóre dzieci są po prostu wrażliwsze i właśnie te potrzebują jakiejś specjalnej diety eliminacyjnej. Nie warto stosować diety eliminacyjnej na zaś pozbawiając się wielu przyjemności smakowych a przy okazji składników odżywczych i cennych witamin tylko dlatego, że u dziecka MOŻE wystąpić nietolerancja. Uważam, że trzeba próbować (w rozsądnych ilościach) wszystkiego po trochu i TYLKO w przypadku wystąpienia jakiś dolegliwości wykluczyć "winowajcę" z diety :-)

Bardzo ładnie to ujęłaś matkopolko! :-) Też tak uważam i w pełni się z Tobą zgadzam! :-)

gazela33

Posty: 64

 
Mi mały od pierwszych dni jego życia wskazał na ile mogę sobie pozwolić. Tolerował tylko chleb z dżemem truskawkowym, gotowane mięso, ziemniaczki, gotowane szyneczki, peti bery, gotowaną marchew i buraczki. Jak próbowałam zjeść coś innego choćby w najmniejszych ilościach to był 4-5 godzinny krzyk! Okropny okres!

soniagola

Posty: 25

 
Cytat:
Mi mały od pierwszych dni jego życia wskazał na ile mogę sobie pozwolić. Tolerował tylko chleb z dżemem truskawkowym, gotowane mięso, ziemniaczki, gotowane szyneczki, peti bery, gotowaną marchew i buraczki. Jak próbowałam zjeść coś innego choćby w najmniejszych ilościach to był 4-5 godzinny krzyk! Okropny okres!

To Ci współczuję :-( Taka rygorystyczna dieta rzeczywiście może zepsuć ten piękny czas :-)

gazela33

Posty: 64

 
Nie jem cytrusów, papryki, produktów wzdymających, rzeczy smażonych, nie piję napojów gazowanych, ukochanego wina :) i mocnej kawy. Ograniczam też słodycze. Problemów "brzuszkowych" - brak :)

anna

Posty: 118

 
Czego to nasze kochane mamusie nie robią w imię dobra dla dziecka. Ja ulubione wino żonki piję za nią ;) ale to niewiele zmienia heh. Też nie je wzdymających ale smażone wcina i małemu nic nie jest. Kochane jesteście jak się tak poświęcacie :-)

fryderykkkk

Posty: 52

 

Odpowiedz:

X Zamknij