Babcia, niania, czy żłobek?

Odpowiedz

Babcia, niania, czy żłobek?

Stoję przed dylematem komu powierzyć opiekę nad synkiem po moim powrocie do pracy. Z jednej strony chciałabym, aby maluchem zajęła się moja mama, tym bardziej, że jest zakochana w swoim wnuku i z chęcią podjęłaby się opieki nad nim. Ja na pewno byłabym spokojna, że dziecko jest w dobrych rękach. Z drugiej strony, nie chciałabym wykorzystywać za bardzo mojej mamy. W końcu swoje dzieci już wychowała, teraz należy jej się odpoczynek. Poza tym wiadomo, już nie ta sprawność, nie ta kondycja, a tutaj maluch, którego nieraz trzeba nosić na rękach, a za kilka miesięcy pewnie za nim biegać. Mąż z kolei upiera się przy żłobku, twierdząc, że to pozytywnie wpłynie na rozwój intelektualny dziecka. Ja obawiam się, że w żłobku dziecko będzie non stop chorować. Już sama nie wiem :-( Co Wy o tym myślicie?

Malwina

Posty: 28

 
W przypadku mojego starszego synka dzieckiem zajmowała się babcia. Z początku miało to być rozwiązanie przejściowe, na czas poszukiwań niani. Jednak gdy zobaczyłam jak dobrze mój synek czuje ze swoją babcią i jak wiele miłości od niej otrzymuje, miałam coraz mniejszą ochotę na znalezienie niani...i tym sposobem mój Igor zasiedział się ze swoją babcią aż do momentu pójścia do przedszkola :-) :-)
Żłobka w ogóle nie brałam pod uwagę. Źle bym się czuła, gdyby mój synek był jednym z wielu dzieci, którymi zajmuje się jedna osoba. Uważam, że nawet najlepsza opiekunka w żłobku nie jest w stanie poświęcić dziecku tyle uwagi, ile potrzebuje :-)

Janka

Posty: 23

 
Masz to szczęście, że masz w pobliżu kochającą i chętną do opieki mamę, więc nie zastanawiaj się ani chwili dłużej :-) Ja nie mam takiego komfortu, zarówno moi, jak i męża rodzice mieszkają w innych miejscowościach :-( a oddałabym wszystko za taką babcię. Nie martw się, że zabierasz jej czas. Dla babci nie ma nic wspanialszego niż przebywanie ze swoimi wnukami :-) :-)

Zosia

Posty: 41

 
Gdy musiałam wrócić do pracy po urodzeniu córeczki strasznie bałam się powierzyć opiekę nad nią obcej osobie. Nie mogłam liczyć na pomoc rodziny, ponieważ moja mama mieszka daleko, a teściowa jeszcze pracuje. Wybór niani nie był łatwym zadaniem. Najpierw szukaliśmy przez agencję, ale szybko okazało się, że panie, które spełniają nasze oczekiwania żądają kosmicznych pieniędzy. W końcu rozwiesiłam ogłoszenia na klatkach schodowych. Zgłosiło się kilka pań, w tym nasza młodziutka sąsiadka. Ujęła mnie bardzo swoim zapałem i autentyczną sympatią do mojej córci. Oczywiście zanim zostawiłam z nią dziecko przeszłyśmy kilka dni próbnych, a gdy już byłam pewna, że to jest to, wróciłam spokojnie do pracy.

Kamelia

Posty: 32

 
My też zaczęliśmy od poszukiwań niani, ale im więcej pań przewijało się przez nasz dom, tym mniejszą ochotę mieliśmy na to, by ktoś obcy zajmował się naszym dzieckiem :-( W końcu mąż zasugerował, ze skoro on wychował się w żłobku, to może mógłby trafić tam również nasz syn. Przeważył argument, że żłobek zapewnia fachową opiekę, czego nie zawsze można oczekiwać od niani. Nasza decyzja nie spotkała się z akceptacją rodziny, jednak my nigdy jej nie żałowaliśmy :-)

Mamuśka_na_102

Posty: 33

 
Myślę, że cały czas funkcjonuje stereotyp, według którego żłobek to zimna, nieprzyjazna dziecku przechowalnia, w której maluchy wciąż chorują :-( Współczesny żłobek, przynajmniej ten, do którego chodzi nasz synek jest wspaniałym miejscem :-) :-)
Dzieci są podzielone na trzy grupy wiekowe. Każda z nich ma do dyspozycji po dwie sale z mnóstwem zabawek, jadalnię i część ogrodu z placem zabaw :-)
Dowiedz się co oferują żłobki w Twojej okolicy i sprawdź jakie panują tam warunki. Może okazać się, że nie taki diabeł straszny...

Elwira

Posty: 41

 
Moim zdaniem każda opcja ma swoje plusy i minusy. Babcia to przyjazna i kochająca "instytucja", jednak jak już zauważyłaś sam to nie te lata i nie to zdrowie. Niania...wiadomo, ciężko znaleźć tę idealną, a poza tym z zatrudnieniem opiekunki wiążą się wysokie koszty. Jeżeli chodzi o żłobek to na pewno fachowa opieka, ale na 100 % musisz liczyć się z tym, ze maluch będzie częściej chorował, to wręcz nieuniknione. Ojej...chyba nie pomogłam:(

Agawa

Posty: 42

 
Jeżeli chodzi o babcię to pamiętaj, że raczej nie unikniesz też konfliktów związanych z wychowywaniem dziecka. Babcie często uważają, że wiedzą lepiej czego potrzebuje ich wnuk. Bywają też często nadopiekuńcze. Trudno znaleźć w takich sytuacjach taktowne rozwiązanie. Jeżeli zwrócisz jej uwagę poczuje się urażona i niedoceniana, a poświęca przecież dziecku swój czas i energię.

Mama27

Posty: 26

 
Ja i tak wybrałabym babcię:) Zarówno dla malucha, jak i babci nie ma nic cenniejszego niż chwile spędzone razem. Aby obyło się bez konfliktów ustalcie z góry wszystkie warunki. Dokładnie sprecyzuj czego od niej oczekujesz, wytłumacz, że czasy się troszkę zmieniły i pewnie sposób wychowywania dzieci również. Kochająca babcia zrozumie:)

ewcik107

Posty: 22

 
Ja tez jestem za babcią:) Moja siostra posłała dziecko do żłobka gdy skończyło roczek. Pierwszą infekcję złapało już po tygodniu, a siostra po tygodniu pracy musiała już iść na zwolnienie. I tak było cały czas. Dziecko co rusz przynosiło ze żłobka kolejne choróbska, a siostra i jej mąż na zmianę brali wolne z pracy. Po pół roku mieli dosyć i poszukali opiekunki, bo niestety nie mieli do dyspozycji takiego skarbu jak babcia.

Róża1980

Posty: 38

 
Zaufaj swojej intuicji i wybierz to, co podpowiada Ci serce. Ty wiesz najlepiej jaka forma opieki będzie najlepsza dla Twojego maluszka.

Sonia

Posty: 23

 
Myślę, że najlepszym rozwiązaniem będzie niania! Bynajmniej ja brałabym tylko ją pod uwagę. Jeśli pieniądze nie mają znaczenia zatrudnij NIANIĘ!!! :-)

Gosia_7

Posty: 104

 
Babcia to "świetny wynalazek", ale nie powinna "wychowywać" Twojego dziecka. Babcia jest dobra ... do rozpieszczania! Nie wiem jak Ty, ale mi zależy aby moje dzieci nie były rozpieszczone :-) Sugeruję nianię - najlepiej z bliskiej okolicy :-) Żłobek w moim mniemaniu jest na drugim miejscu a babcia na trzecim. Powodzenia z wyborem! Trzymam kciuki :-)

stokrotka

Posty: 83

 
Nie mogę zgodzić się z tobą Stokrotko! Uważam, że babcia jest najlepszym rozwiązaniem - o ile oczywiście jest w stanie i ma ochotę zajmować się wnukiem/wnuczką. Korzystam z usług niani (4 godziny dziennie), ale tylko dlatego, że nie chcę zbytnio przeciążać swoich rodziców. Wiem, że byłoby im zbyt ciężko przy moich bliźniaczkach :-)

feminka4004

Posty: 71

 
Żłobek - NIE!!! :-( Babcia - NIE! Najlepszym wyjściem jest niania ;)

matkapolka

Posty: 35

 

Odpowiedz:

X Zamknij