Jak długo karmić piersią?

Jak długo karmić piersią?

© Can Stock Photo

Jak długo karmić piersią - to jedno z wielu pytań, pojawiających się podczas rozmów karmiących matek. Każda z nich doskonale wie, jak ważny dla ich dziecka jest kobiecy pokarm, ale nie każda wie, kiedy zakończyć proces karmienia piersią.

Nauka karmienia piersią zaczyna się już w chwili narodzin dziecka. Zazwyczaj położna przystawia dziecko do piersi matki, pokazuje jej, jak we właściwy sposób trzymać malca, by mógł on swobodnie ssać. Początki mogą być bardzo trudne zwłaszcza dla kobiet, które nigdy wcześniej nie karmiły. Piersi powołane do nowej roli stają się nabrzmiałe i bolesne.

Pojawiają się nieznane dotąd problemy, wywołujące u świeżo upieczonej mamy niepewność i narastające wątpliwości. Należy jednak pamiętać, że jest to etap przejściowy. Warto się przełamać i pokonać przeciwności, gdyż pokarm matki jest dla malucha czymś wyjątkowym i niezastąpionym.

Jednak przychodzi taki moment, kiedy mamine mleczko przestaje być niezastąpione. Problem w tym, aby ten czas jednomyślnie określić. Jedni mówią, że niemowlęta powinny być karmione piersią 6 miesięcy, inni że rok, a jeszcze inni, że 3 lata.

Oczekiwania wobec karmiących matek są sprzeczne. Postęp cywilizacyjny ingeruje we wszystkie aspekty życia, w tym również w ten dotyczący karmienia piersią. Doszło do tego, że kobieta karmiąca piersią swoje roczne dziecko jest traktowana gorzej niż ta, która karmi noworodka butelką.

Zalecenia dotyczące karmienia piersią

ŚWIATOWA ORGANIZACJA ZDROWIA w rezolucji z 1994 r. stwierdziła:

"Zważając na unikalną wartość pokarmu kobiecego oraz naturalne procesy związane z żywieniem człowieka, Światowa Organizacja Zdrowia zaleca, aby niemowlęta były karmione wyłącznie mlekiem matki do szóstego miesiąca życia. Wyłącznie oznacza w tym wypadku bez dopajania, dokarmiania czym innym niż matczyny pokarm. Jako najbardziej odpowiednie dla prawidłowego rozwoju dziecka uznano karmienie piersią kontynuowane do drugiego roku życia i uzupełniane przez miejscowe produkty żywnościowe."

Zatem w pierwszym półroczu życia dziecka nie ma nic ważniejszego niż mleko mamy, bo to wtedy właśnie maluszek jest szczególnie narażony na wszelkie drobnoustroje. Do 6. miesiąca życia dziecko powinno tylko i wyłącznie odżywiać się mlekiem matki.

Po ukończeniu przez dziecko 6. miesiąca WHO zaleca rozszerzanie diety o produkty uzupełniające (kaszki, zupki mięsno-warzywne, owoce). Nie można jednak zarzucić malucha dużą ilością nowych pokarmów. Ma on jedynie próbować, poznawać nowe smaki i konsystencje. Ważne, by płynnie przechodzić od wyłącznego karmienia piersią do uzupełniania mlecznej diety innymi produktami.

Około 12. miesiąca życia posiłki uzupełniające powinny stanowić zaledwie 1/3 dobowego wyżywienia. Zatem w dalszym ciągu mleko mamy jest najważniejsze. Do chwili, gdy zostaną wprowadzone nowe pokarmy, maluch ma prawo pić mleko mamy na żądanie.

 
W okolicach 24. miesiąca życia posiłki uzupełniające powinny stanowić już 2/3 dobowego wyżywienia, a mleko matki 1/3.

AMERYKAŃSKA AKADEMIA PEDIATRII zaleca karmienie piersią co najmniej przez 12 miesięcy.

EUROPEJSKIE TOWARZYSTWO GASTROENTEROLOGII, HEPATOLOGII I ŻYWIENIA DZIECI zaleca kontynuowanie karmienia piersią według potrzeb matki i dziecka, czyli tak długo, jak oboje tego potrzebują.

Na odstawienie przyjdzie czas

Drogie Mamy, to Wy decydujecie, kiedy zakończyć karmienie.

Duża część kobiet kończy karmienie piersią dość szybko, ponieważ boją się, że później maluch nie będzie chciał dobrowolnie przestać. Przed oczami mają sześciolatka, domagającego się matczynej piersi. Nic bardziej mylnego. Proces karmienia kończy się zazwyczaj bardzo naturalnie. U każdego dziecka może nastąpić w różnym okresie, ale nie ma w tym nic złego. Pamiętajmy, że jest to sprawa indywidualna i zależy od wielu czynników, m.in. tempa rozwoju dziecka, stanu zdrowia, stanu emocjonalnego itp.

Najgorsze jest rozwiązanie siłowe.

Uciekanie przed dzieckiem i zakazywanie mu ssania piersi do niczego dobrego nie prowadzi. Maluch poczuje się urażony i odrzucony, bowiem ssanie piersi to nie tylko zaspakajanie głodu, ale też zaspokajanie poczucia bliskości.

Przyjdzie czas, że dziecko samo zrezygnuje.

Maluch, który zaczyna poznawać nowe smaki, "dorosłe" sposoby jedzenia i picia, a do tego jest zaabsorbowany otaczającym go światem, sam w końcu rezygnuje z maminej piersi. Przecież tyle ciekawych rzeczy dzieje się wokół niego. Leżenie przy piersi w jego mniemaniu może okazać się zwykłą stratą czasu.

Zdarza się, że dziecko w którymś momencie samo zaczyna odmawiać ssania piersi - zaciska usta lub odpycha pierś. Warto ten moment wykorzystać. Jest to bowiem znakomita okazja do płynnego i bezbolesnego (bynajmniej dla dziecka) zakończenie karmienia.

 
Są też maluchy, które nie wiedzą czego chcą.

Raz usilnie domagają się piersi, a innym razem wpadają w furię na jej widok. W takiej sytuacji lepiej, aby to matka wzięła sprawy w swoje ręce. Kiedy podejmie ona decyzję o odstawieniu od piersi i konsekwentnie się jej trzyma, maluch przyzwyczai się do takiego stanu, a ataki złości znikną.

Istnieje teoria, że najszybciej ze ssania piersi rezygnują brzdące, którym nikt nigdy tego nie ograniczał.

Wynika to z możliwości samodzielnego decydowania i poczucia niezależności. Zdarza się, że po upływie jakiegoś czasu odstawione od piersi dzieci ponownie się jej domagają. Jest to raczej potrzeba upewnienia się i sprawdzenia, czy nadal mają prawo do tego typu bliskości. Najlepszym rozwiązaniem jest spełnienie prośby dziecka - im szybciej to zrobimy, tym szybciej przestanie być ona ponawiana.

Jakie korzyści niesie za sobą karmienie piersią?

Dla dziecka:

  • wpływa pozytywnie na rozwój fizyczny i intelektualny dziecka oraz na jego stan psychiczny i emocjonalny;
  • oddziałuje na funkcje organizmu ważne w dorosłym życiu;
  • maluchy karmione piersią są pewniejsze siebie, łatwiej nawiązują kontakty, chętniej odkrywają świat i odważniej idą przez życie, są bardziej samodzielne i zrównoważone emocjonalnie;

Dla matki:

  • zaspokaja emocjonalną potrzebę bliskości z dzieckiem oraz potrzebę fizjologiczną - tak długo, jak utrzymuje laktację, potrzebuje "ssaka", który to mleko wypije;
  • karmienie piersią sprzyja osiągnięciu i utrzymaniu upragnionej szczupłej sylwetki;
  • kobiety, które długo karmiły piersią, rzadziej chorują na osteoporozę.
1 2 Następna strona

Podobne artykuły na MójNiemowlak.pl:

  • Zielona kupka u niemowlaka Czy zielone kupki to problem? Czy są powodem do zmartwień i niepokoju? Czy trzeba pędzić do lekarza gdy zdarzy się zielona kupka?...
  • Schemat żywienia niemowląt karmionych piersią 2012 Zmiany w zaleceniach dotyczących żywienia niemowląt, aktualizacja schematu żywienia niemowląt karmionych piersią opracowana przez...
  • Jak powinna odżywiać się karmiąca mama? Dowiedz się co powinna jeść karmiąca piersią mama? Co powinno znaleźć się w jej codziennym menu? Na co zwracać szczególną uwagę...
  • Dieta bezmleczna Dieta eliminacyjna matki karmiącej, gdy u dziecka ujawnia się alergia na mleko krowie, polega na wykluczeniu z diety wszystkiego...
  • Co w mleku... piszczy? Jak wybrać mleko modyfikowane? Jakie są rodzaje mleka? Co oznaczają skróty na etykiecie? Na co zwracać uwagę? Czym się różni...

Osoby które odwiedziły tą stronę znalazły ją szukając:

  • jak długo karmić piersią
  • jak długo karmić piersią noworodka

Komentarze (9)

23 lipiec 2012, 15:28

nika

Bylam karmiona piersia do 2 roku życia.Nie wyroslam zbyt wysoka,zęby psuja mi sie jak kazdemu.Mam astmę,problemy z ukladem trawiennym i sercem.Nie jestem przeciwnikiem karmienia piersia ale nie wierze w te ochy i achy ze to az takie zdrowe.Lansowanie karminenia naturalnego trwa od dziesiatek lat,ma woje plusy i minusy ale w kwestii zdrowotnosci popytajcie dzieci ktore dlugo byly karmione piersia czy rzeczywiscie takie zdrowe są.

27 lipiec 2012, 15:19

Gość

Moja bratowa podobno cierpiała na "brak pokarmu" już po 3 tyg. karmienia i przestawiła dziecko na mleko modyfikowane. Mała w wieku 6 miesięcy dostała wrzodów na odbycie przez zbytnie parcie przy oddawaniu kupki, ponieważ mleko było źle trawione, po zmianie na inne nadal było to samo. Teraz ma 3 lata, absolutnie nie może jeść słodyczy, wszystko je bogate w błonnik, dużo pije a i tak robi kupę raz na 4 dni. Więc niech matki egoistki które nie potrafią sobie odmówić tego i owego oraz boją się o wygląd swojego biustu nie tłumaczą się tym, że mleko mamy jest "przereklamowane":/ Oczywiste, że jego wartościowość zależy od tego co same zjemy, ale napewno jest zdrowsze od genetycznie modyfikowanej chemii w proszku upośledzającej trawienie! Jestem już szóstą matką w rodzinie, jako jedyna karmię piersią dziecko już ponad rok, a moja Lilka jako jedyne dziecko nie była jeszcze ani razu poważnie chora. Ale i tak rodzina patrzy na mnie jak na dziwoląga;/ Tyle mam do powiedzenia w temacie!

7 luty 2013, 20:41

sawickifilm

Na pewno nie należy przesadzać. Niestety coś tym wiem.

27 marzec 2013, 08:19

Ania

Karmienie piersią nie pomaga zrzucić zbędnych kilogramów po ciąży - jest odwrotnie, ponieważ do zakończenia laktacji organizm kobiety jest nastawiony na magazynowanie zapasów. Dlatego jeżeli ktoś przed ciążą miał problem, żeby schudnąć, to niech się nie łudzi, że po porodzie będzie inaczej dzięki karmieniu piersią. Wszystko tu zależy po pierwsze od predyspozycji genetycznych, po drugie od racjonalnego odżywiania i aktywności fizycznej, więc dziewczyny - nie bądźcie naiwne, bo możecie się bardzo oszukać ;-)

21 czerwiec 2013, 19:07

klaris

ja swoje dziecko karmie dwa lata.oczywiscie ja jako matka slyszalam ze mam malo pokarmu i ze mleko moze byc za chude oczewiscie to bzdury wyssane z palca...do tego moje dziecko nigdy ne chorowalo powaznie i nie bralo zadnych antybiotykow.jest usmiechnietym kochanym dzieckiem...dzieci karmione sztucznie sa slabsze i mniej odporne na choroby.takie jest moje zdanie

27 czerwiec 2013, 22:16

Anna

NIKA skoro masz problemy z astmą, układem trawiennym i sercem to zbadaj się na obecność przywry, bo to ona najprawdopodobniej jest przyczyną Twoich dolegliwości. Astma i problemy trawienne są spowodowane obecnością pasożytów w organizmie.

31 październik 2013, 13:33

Gość

Bzdury jeśli ktoś mówi, że karmienie piersią nie pomaga z rzuceniu kg. Ja karmie ponad rok i tak schudłam, że wszyscy myślą, że mam anoreksję, a jem za dwoje. Moja malutka wszystko ze mnie wyjada i tyle.

6 listopad 2013, 18:04

Lu

'Bzdury jeśli ktoś mówi, że karmienie piersią nie pomaga z rzuceniu kg..."- cóż ja niestety nie mam tyle szczęścia co moja przedmówczyni, a karmię już 15 miesięcy. Myślę,że jest to kwestia indywidualnych predyspozycji, więc nie ma co generalizować. Niektóre z nas mają więcej szczęścia od drugich i tyle;) Pozdrawiam wszystkie karmiące mamy:-)

6 grudzień 2013, 21:40

NATURA

w ciazy przytyłam 20kg karmiac piersiac nieczego sobie nie odamawiam łacznie ze słodyczami,ktorymi niestety ni emoge sobie odmowic schułdam 25 !!! nie byłam gruba ale zawsze sobie taka akurat teraz czuje sie super zbedne kg mam nadzieje ze poszly w zapomnienie i nie wroca przy tym dziecko karmic zamierzam jeszcze rok łacznie 2 LATA wiem co daje i nie jestem wygodna mysle o dziecku nie o sobie!
 

Zapraszamy do dodawania komentarzy:

 
X Zamknij