Ropień piersi

Ropień piersi

© Can Stock Photo

Ropień piersi to zbiornik wypełniony ropą - płynną, gęstą mazią zawierającą m.in. bakterie. W większości przypadków bakterią patogenną jest gronkowiec złocisty, rzadziej paciorkowce. Ropień oddziela się od zdrowej tkanki włóknistą torebką, tworząc wyczuwalny pod palcami guzek. Z reguły jest powikłaniem źle leczonego lub zaniechanego zapalenia piersi.

Schorzenie to rozwija się zaledwie u 5%-10% procent kobiet cierpiących na zapalenie piersi (więcej na ten temat przeczytasz w artykule "Zapalenie piersi"). Ropień piersi wymaga antybiotykoterapii i prawie zawsze interwencji chirurga. Zdarza się, że ropień opróżnia się samoistnie, wydostając się na zewnątrz tzw. przetoką, jednak pamiętajmy, że dotyczy to nieznacznej ilości pacjentek. Leczenie zawsze powinno się odbywać pod kontrolą specjalisty.

Objawy:

  • dokuczliwy ból - czujesz go nawet przy bardzo delikatnym dotyku, karmienie piersią również sprawia ból;

  • chora pierś jest mocno zaczerwieniona, obrzęknięta, twarda i gorąca. Zmieniona chorobowo skóra może przybierać kolor siny;

  • wysoka gorączka - temperatura może się obniżyć po uformowaniu się ropnia (dzieje się tak u około połowy kobiet);
  • złe samopoczucie - dokuczliwe objawy porównywalne są z pierwszymi objawami grypy;
  • guz/zgrubienie o gładkich ściankach w chorej piersi - możesz je wyczuć pod palcami, jest mniej więcej wielkości moreli, możesz usłyszeć odgłos chlupotania;
  • wyciek ropy z brodawki - nie jest to regułą, ale czasem się zdarza;

Postępowanie

Nie przystawiaj malucha do chorej piersi, ponieważ w gruczołach i kanalikach mlecznych może być obecna krew i/lub ropa. Takiego mleka nie wolno podawać dziecku.

Jeśli chcesz utrzymać laktację, ściągaj mleko, ale pamiętaj, że musisz je wylać! Po oczyszczeniu ropnia będziesz mogła wrócić do karmienia z obu piersi.

Przystawiaj dziecko do zdrowej piersi jak najczęściej - w ten sposób pobudzisz ją do produkcji większej ilości pokarmu.

Udaj się jak najszybciej do lekarza - niezbędna będzie kuracja antybiotykowa i opróżnienia ropnia z zalegającej ropy. Poza tym ropień powoduje zaburzenia w wytwarzaniu pokarmu, powodując zanik produkcji mleka w chorej piersi. Leczenie może być prowadzone tylko i wyłącznie przez lekarza - nie da się wyleczyć ropnia domowymi sposobami.

Leczenie

Małe i niezbyt rozległe ropnie mogą być opróżniane za pomocą biopsji aspiracyjnej (cienkoigłowej), monitorowanej przez USG. Zabieg ten wykonywany jest przez wykwalifikowanego lekarza i jest praktycznie bezbolesny. W trakcie zabiegu pobiera się materiał do badania bakteriologicznego i histopatologicznego. Po biopsji aspiracyjnej pacjentka wraca do domu i może spokojnie kontynuować karmienie piersią.

Większe i rozległe ropnie wymagają nacięcia chirurgicznego. Zabieg może być wykonany w warunkach szpitalnych lub ambulatoryjnych. Jeśli zdecydujesz się na ten drugi, to musisz się liczyć z tym, że będziesz musiała przyjeżdżać na zmianę opatrunków.

Nacięcie wykonuje się w znieczuleniu miejscowym, czasem ogólnym. Chirurg dokonuje nacięcia promieniście w stosunku do brodawki sutkowej. Długość cięcia uzależniona jest przede wszystkim od wielkości i umiejscowienia ropnia. Chirurg stara się także, by efekt końcowy był jak najbardziej zadowalający od strony kosmetycznej.

Podczas zabiegu lekarz oczyszcza i opróżnia wnętrze ropnia, po czym wprowadza do rany sączek (rurka odprowadzająca resztki ropy). Zapobiega on również zbyt szybkiemu zamknięciu rany, dając czas na to, aby cała treść ropna wypłynęła na zewnątrz.

Jeśli u pacjentki stwierdza się bardzo duży ropień lub ropnie mnogie, lekarz wykonuje nacięcie skóry wzdłuż dolnego brzegu piersi. Dzięki temu treść ropna ma lepszy odpływ, a blizna jest mniej widoczna.

Zabiegu nie można wykonać ani zbyt szybko ani zbyt późno. Wyspecjalizowany chirurg na pewno rozpozna właściwy moment. Zbyt szybkie nacięcie grozi niepowodzeniem zabiegu i szybkim nawrotem choroby, natomiast zbyt późne może się skończyć zropieniem otaczających tkanek. Należy zdać sobie sprawę z tego, że nie leczony ropień może doprowadzić do ogólnego zakażenia krwi (posocznicy), które jest stanem zagrażającym życiu.

Po zabiegu

Rana po nacięciu goi się ok. 2 tygodni, ale mleko może z niej wyciekać nawet do 6 tygodni. Gdy ropa przestaje wyciekać, sączki są usuwane, a rana zostaje zszyta. Do tego czasu należy przemywać ranę środkami dezynfekującymi i codziennie zmieniać opatrunki (powinny być dość grube, by mogły wchłaniać mleko wyciekające z piersi). Nie wolno stosować środków zawierających jod, bo są szkodliwe dla dziecka.

Karmienie dziecka w pierwszej dobie po zabiegu jest niewskazane choćby ze względów technicznych. Ale jeżeli dostęp do brodawki jest swobodny, to powinniśmy odciągać pokarm małymi porcjami. W drugiej dobie możemy już śmiało przystawić malucha do chorej piersi - treść ropnia nie przedostaje się już do mleka Jeśli opatrunek przeszkadza nam w karmieniu, to poprośmy personel medyczny o założenie opatrunku w taki sposób, by brodawka wraz z otoczką były odsłonięte.

Karmienie piersią jest niemożliwe po zabiegu opróżniania ropni podotoczkowych, przez co proces karmienia piersią przesuwa się trochę w czasie. Zdarza się, że trzeba wygasić laktację w chorej piersi na jakiś czas, ale po całkowitym wygojeniu rany wznawia się proces wytwarzania pokarmu (tzw. relaktacja).

Pacjentka przez pewien czas po zabiegu powinna się oszczędzać, dużo leżeć i odpoczywać. Antybiotykoterapia powinna być nadal utrzymywana zgodnie z zaleceniami lekarza. W większości przypadków matki po przebyciu ropnia piersi bez problemów powracają do karmienia piersią. Jest więc duża szansa, że Tobie też się to uda.

Podobne artykuły na MójNiemowlak.pl:

  • Schemat żywienia niemowląt karmionych piersią 2012 Zmiany w zaleceniach dotyczących żywienia niemowląt, aktualizacja schematu żywienia niemowląt karmionych piersią opracowana przez...
  • Jak powinna odżywiać się karmiąca mama? Dowiedz się co powinna jeść karmiąca piersią mama? Co powinno znaleźć się w jej codziennym menu? Na co zwracać szczególną uwagę...
  • Czym są pneumokoki? Dowiedz się więcej o PNEUMOKOKACH! Czym są? Kogo i kiedy atakują najczęściej? Jakie choroby wywołują i jakie niesie to...
  • Co w mleku... piszczy? Jak wybrać mleko modyfikowane? Jakie są rodzaje mleka? Co oznaczają skróty na etykiecie? Na co zwracać uwagę? Czym się różni...
  • Karmienie butelką - 15 zasad Poznaj najważniejsze zasady karmienia butelką. Czym się sugerować przy wyborze mieszanki, butelki, smoczków? Jak dbać o higienę...
  • Od butelki do kubeczka Dowiedz się, kiedy jest najlepszy czas na pożegnanie z butelką - poznaj sprawdzone sposoby. Kiedy kupić kubek niekapek i czym się...

Osoby które odwiedziły tą stronę znalazły ją szukając:

  • ropień piersi
  • ropien piersi
  • ropień
  • ropień w piersi
  • ropień piersi-powikłania
  • ropien piersi-jak leczyc

Komentarze (11)

31 marzec 2012, 21:04

kira

Lekarz powiedział, że byłam o krok od tego strasznego powikłania. Wtedy nie miałam pojęcia o powadze sytuacji a teraz ... dziękuję Bogu, że mnie to ominęło!!! Wrrr

27 czerwiec 2012, 07:56

Ewelina

Drogie Panie!

Nie lekceważcie pierwszych objawów zapalenia piersi bo mogą się skończyć ropniem tak jak w moim przypadku. Ja co prawda od razu zaczęłam działać, ale nie ma reguły. Lekarzowi nie udało się mnie uchronić przed ropniem mimo wcześnie zaczętej terapii antybiotykowej. Pierś zdrową miałam w rozmiarze B a chorą DD... ból jak dla mnie - gorszy niż przy porodzie. Jestem, 2 tyg po nacinaniu piersi w znieczuleniu ogólnym,a nadal nie wróciłam do formy.

Niech mój przypadek będzie przestrogą. Drogie Panie lepiej przedwcześnie zapobiegać niż potem tak bardzo cierpieć. Dodam że starciłam pokarm... :( pozdrawiam serdecznie i życzę zdrowych piersi!

11 lipiec 2012, 15:28

bb

Ja również jestem po zabiegu chirurgicznym w znieczuleniu ogólnym. Zrobiło mi się zapalenie piersi i mimo antybiotyków, kapusty itp przeszło w ropnia piersi. Ból jak koleżanka powyżej pisze gorszy niż przy porodzie, a po zabiegu gojenie i czyszczenie rany ( byla otwarta - nie zszywana, bo wychodziła jeszcze ropa) trwało przeszło ponad 2 miesiące. Niedługo znów będę mamą i bardziej obawiam się karmienia niż porodu. Mam nadzieje,że sytuacja się nie powtórzy. Pozdrawiam ciepło

14 sierpień 2013, 15:27

patrycja

mam pytanie do bb czy karmisz piersia drugie dziecko bedac po zabiegu usuniecia ropnia piersi.tez jestem po takim zabiegu a teraz spodziewam sie dzidziusia I martwi mnie to karmienie piersia czy wogole bede mogla karmic bo bardzo bym chciala.

26 październik 2013, 10:49

sylwia

witam ja z pierwszym dzieckiem mielam ropien i teraz mam drugie i sytuacja sie chyba powtarza gdyz zapalenie jest dosc rozlegle a antybiotyk nie dziala....

12 grudzień 2013, 21:29

Karolina.Happo

ja tez mialam ropien piersi, mimo ze dzialam wszystkim co mozliwe by zniwelowac infekcje piersi, masaze, odciaganie, kapusta a potem antybiotyki.... bylam w szpitalu dwa razy, ropien mialam usuwany po 3 tyg. od porodu, bol potworny, gorszy niz porod, a ropien mialam usuwany bez znieczulenia... potem otwarta rana, ktora trzeba bylo codziennie przemywac i czyscic bo nadal saczyla sie ropa.... rana zagoila sie po 2 miesiacach. myslimy z mezem o drugim dziecku, ale obawiam sie powtorki z rozrywki.... jakie sa wasze doswiadczenia?

7 marzec 2014, 12:03

kamcia

Witam u mnie sytuacja podobna, tydzien po porodzie pojawilo sie zapalenie które probowalam razem z polozną wyleczyc bez antybiotyku i skonczylo sie ropniem. po 11 tyg od porodu trafilam do szpitala razem z synkiem który nabawil sie przez mnie gronkowca na skorze w okolicy ust. skonczylo sie nacinaniem piersi w znieczuleniu ogólnym, blokada laktacji i dwumiesiecznym leczeniem bo rana równiez nie byla szyta. jestem niespelna 2 lata po porodzie i slad po boku piersi jest duzobardziej widoczny niz pod brodawka. jeszcze czasami odczuwam bol przed zmiana pogody. ale szczerze jestem nadal zla na polozne ktore nie poradzily mi antybiotyku wczesniej zanim ropien sie pojawil.

25 kwiecień 2014, 20:07

gosia

jestem po oddziale chirurgicznym. Mialam znieczulenie ogole. ból i krwawienie okropne. Znow mam tą piers nabrzmiałą i mleko nie schodzi... bede musiała zatrzymac laktację. Masakra. nie wiem co robić:(

26 luty 2016, 10:33

Michalina

Bardzo rzeczowy i dobry artykuł. Ja miałam ropień, ale bez większego bólu. Mam założony sączek, wycieka mi wszystko bokiem... Zobaczymy jak sprawa się rozwinie.

17 kwiecień 2016, 10:51

Gosc

U mnie zapalenie zrobilo sie w miesiac po porodzie w obecnej wczesniej torbieli, ropien trzeba bylo wyciac po 3 mies.poniewaz zrobilo sie zapalenie z goraczka dreszczami i bolami jak przy grypie. Niestety w tym miejscu zbieralo sie csly czas mleko przez co trzeba zahamowac laktacje na dobre. Lekarz powiedzial ze trzeba bylo torbiel wyciac przed ciaza bo bardzo czesto w nich sie pojawiaja ropnie. Tak to moze by sie tego uniknelo wiec polecam wczensiejsze skonsultowanie z lekarzem twkich problemow.

18 styczeń 2017, 23:00

Marzena

Moja przygoda z karmieniem zakończyła się po 2 miesiącach. W szpitalu nie pokazano mi jak przystawić synka na pierwsze karmienie - otrzymałam jedynie ulotkę informacyjna. Źle przystawiania w szpitalu i potem w domu spowodowało ze moje brodawki zostaly poranione. Lewa lekko, a prawa dość głęboko. Poszukałam poradni laktacyjnej by w końcu pokazano mi jak karmic. Karmienie szlo dobrze, brodawki się zagoily i juz myślałam że wychodzimy na prostą. I nagle synek miał problem z opróżnianie prawej piersi. Ponownie odwiedziłam konsultantke laktacyjna - zaproponowala karmienie z innej pozycji. Starałam się bardzo ale problem się nasilal. Piers zaczęła robić się miejscami czerwona. Szukałam porad w internecie. Stan piersi pogarsza się. Synek juz prawie nic nie umiał z niej wyssac.po drodze byly święta BN i chrzciny - dodatkowo stresujący czas. Kolejna wizyta u doradcy i diagnoza zapalenie piersi. Dostałam antybiotyk i miałam robić zimne okłady plus przystawiania synka. Moj stan słabo się poprawiał, w piersi czułam wielki kamen :-( rada doradcy przystawic synka. On niestety nie był w stanie już wysysac mleczka. Przyszedł czas na usg, wyszło na nim ze jest ropien. Trafiłam do szpitala na nacięcie piersi.Nacięcie mam z boku. Zabieg był w znieczuleniu ogólnym. 5 dni tam spedzilam. Wspólnie z mężem postanowiliśmy zakończyć karmienie piersią. To przez co przeszłam przez ostatnie 2 miesiące to tylko ciągły placz , cierpienie i ból. Serce mi pęka jak biorę tabletke na zatrzymanie laktacji ale może w końcu zacznę cieszyć się synkiem, macierzyństwem i będę szczesliwa. Przy kolejnym dziecku będę już madrzejsza o pewne kwestie.
 

Zapraszamy do dodawania komentarzy:

 
X Zamknij