Jak wytłumaczyć maluszkowi, że będzie miał rodzeństwo?

Jak wytłumaczyć maluszkowi, że będzie miał rodzeństwo?

© Can Stock Photo

Czas oczekiwania na drugiego potomka budzi wiele obaw i wątpliwości. Dotyczą one między innymi kwestii przyjęcia i zaakceptowania nowego rodzeństwa przez starszą pociechę. Podczas drugiej ciąży bardziej skupiamy się na uczuciach pierworodnego niż na swoich, nie tak jak to miało miejsce podczas pierwszej ciąży.

Nasze obawy są jak najbardziej na miejscu, bowiem reakcje pierworodnego na nowe wieści mogą być bardzo różne: od euforii i nieopisanej radości po całkowitą ignorancję, a w najgorszym przypadku złość, niechęć i demonstracyjny sprzeciw. Nie wpadajmy w panikę, gdy początkowo starszak nie będzie podzielał naszej radości - wszystko może się zmienić. Wiele zależy od naszego podejścia do sprawy.

Gdy dziecko dowiaduje się o ciąży swojej mamy, w jego główce może pojawić się lęk i niepokój - jest to zupełnie normalne. Maluch czuje pewnego rodzaju zagrożenie, boi się, że rodzice przestali go kochać i zechcą go oddać, skoro na świat ma przyjść "nowe" dziecko. Zaczyna zastanawiać się, co teraz z nim będzie, co stanie się z jego pokojem i zabawkami. W tym trudnym dla dziecka okresie musimy dużo z nim rozmawiać, budować jego wiarę we własną osobę i zapewniać go o naszej miłości. Na szczęście ciąża trwa aż 9 miesięcy, a to wystarczająco dużo czasu, by pomóc dziecku oswoić się z nową sytuacją.

Co jest w brzuszku?

Maluchowi trudno zrozumieć, że w brzuszku mamy rośnie maleńki braciszek lub siostrzyczka. Gdy brzuch będzie już duży i widoczny, łatwiej mu będzie to sobie poukładać i wyobrazić. Wiele zależy od nas - pozwólmy mu dotykać brzucha, dawać mu buziaki i przykładać ucho, by podsłuchiwać mieszkającego w nim lokatora. Przykładajmy jego rączkę do brzucha, gdy maleństwo kopie, tłumaczmy, co dzieje się w naszym brzuchu, opowiedzmy, że dzidzia tam rośnie, śpi, a czasem ma czkawkę - zupełnie tak jak my. To kilka z wielu możliwości ułatwiających maluchowi wyobrażenie sobie nowego rodzeństwa. Jeśli będziemy oczekiwać maleństwa z radością i entuzjazmem, to udzielą się one również naszemu pierworodnemu.

Zazdrość

To właśnie ona budzi w dziecku największy lęk i obawy. Musimy zdać sobie sprawę, że zazdrość jest naturalnym uczuciem każdego człowieka. Dziecko - w odróżnieniu od większości dorosłych - nie kryje się z zazdrością, ale uzewnętrznia ją bez skrępowania. Niektóre dzieci stają się agresywne, inne - płaczliwe, jeszcze inne złośliwe i nieznośne. Są też takie, które stają się niesamowitymi pieszczochami - najchętniej nie schodziłyby z kolan, są "przylepione do mamy" i nie chcą jej spuszczać z oka.

Kiedy i jak przekazać dobrą nowinę?

Wszystko zależy od wieku dziecka - im jest młodsze, tym później przekazujemy mu nowinę. Dlaczego? Odpowiedź jest prosta: małe dziecko ma zupełnie inne poczucie czasu niż dorośli. Dla niego miesiąc to cała wieczność, więc nie ma co się spieszyć z oswajaniem malucha, bo nie uwolnimy się od ciągłych pytań typu: "kiedy się urodzi?" lub "czy to jutro?" Nie powinniśmy jednak z tym zwlekać zbyt długo. Dziecko powinno być uświadomione jeszcze przed pojawieniem się nowego rodzeństwa na świecie, a nie w chwili jego narodzin. Najlepszym momentem jest więc okres, w którym brzuch mamy powiększa się i staje się bardziej widoczny.

Istotny jest również fakt, abyśmy to my - rodzice, przekazali dziecku, że stanie się starszym bratem czy starszą siostrą. Lepiej, aby nie dowiedział się o tym od dziadków, cioci czy sąsiadki. Rozmowę powinniśmy przeprowadzić w spokojnej i miłej atmosferze, bez pośpiechu i złości. Możemy to zrobić w zaciszu domowego ogniska, wylegując się z dzieckiem w łóżku lub w kawiarni przy ciastku. Dobrym pomysłem jest też wizyta w zoo, gdzie żyje sporo wielodzietnych rodzin. Na przykładzie zwierząt możemy wytłumaczyć dziecku, że rodzina może składać się z rodziców i dwójki, trójki, a nawet czwórki czy piątki dzieci. Powinniśmy także utwierdzić dziecko w przekonaniu, że rodzice posiadają tyle miłości, że bez problemu starczy jej dla niego i dla młodszego rodzeństwa.

Powinniśmy poinformować dziecko, z czym wiąże się pojawienie maleństwa i jak będzie wyglądać życie po jego narodzinach. Nie bombardujmy go jednak nadmiarem wiedzy, bo efektem może być przytłoczenie i zniechęcenie dziecka.

W rozmowie z dzieckiem powinniśmy:

  • zobrazować codzienność po narodzinach maleństwa, by przygotować starszaka na to, co zobaczy i czego może doświadczyć
  • powiadomić dziecko, że po narodzinach jego rodzeństwo będzie potrzebowało dużo opieki, troski i miłości
  • uświadomić, że maleństwo, które przyjdzie na świat, będzie absorbujące, płaczliwe i w pełni od nas uzależnione
  • mówić tylko tyle, żeby zaspokoić jego ciekawość
  • odpowiadać na zadawane przez dziecko pytania, dopasowując wypowiedzi do jego wieku
  • przedstawiać sytuację z pozytywnej strony
  • ograniczyć do minimum przedstawianie nieprzyjemnych momentów, bo może to z góry nastawić naszego pierworodnego na nie
  • zapewnić dziecko o naszej miłości
  • utwierdzić dziecko w przekonaniu, że zarówno ono, jak i nowe rodzeństwo są i zawsze będą dla nas najważniejsi na świecie
  • wykazać się delikatnością, taktem i dojrzałością

Jak postępować?

  • przeżywajmy ciążę razem z dzieckiem, dotykajmy i głaszczmy brzuszek, mówmy do niego i śpiewajmy mu piosenki, oglądajmy zdjęcia lub nagrania z usg
  • wytłumaczmy dziecku, że tam gdzie teraz mieszka jego rodzeństwo, mieszkał kiedyś on! Pokażmy mu zdjęcia z czasów, gdy był w brzuszku oraz te z okresu noworodkowego
  • opowiedzmy dziecku o tym, jak bardzo na niego czekaliśmy i pragnęliśmy, gdy był jeszcze w brzuchu, jakie emocje towarzyszyły nam podczas jego narodzin i w okresie opieki nad nim
  • wybierzmy się na wspólne zakupy wyprawkowe - nie zapomnijmy o kupnie czegoś dla starszaka! Na pewno ucieszy się z nowego autka czy książeczki, a przy okazji upewni się, że nadal go kochamy i myślimy o nim. Możemy także kupić coś, co będzie symbolizować wkroczenie w doroślejszy etap życia.
  • podczas zakupów pytajmy malucha o zdanie, pozwólmy mu wyrazić swą opinię, dokonać wyboru śpioszków, kocyka czy pościeli do łóżeczka
  • postarajmy się, by dziecko uczestniczyło w skręcaniu łóżeczka, składaniu wózka itp.
  • wspólnie urządźmy pokój lub kącik dla nowego rodzeństwa
  • jeśli trudno nam znaleźć odpowiednie słowa, by przedstawić dziecku okres ciąży i narodzin, możemy skorzystać z rozbudowanej oferty księgarń i bibliotek. Dostępne książki są pięknie ilustrowane i dostosowane do wieku i możliwości kilkulatka.
  • dbajmy o dobre stosunki między tatą a dzieckiem. Dziecku, które jest bardzo zżyte z ojcem i ma z nim dobry kontakt, łatwiej będzie zaakceptować fakt, iż mama po narodzinach młodszego rodzeństwa ma dla niego mniej czasu.
  • jeśli mamy taką możliwość, odwiedzajmy rodzinę lub znajomych, u których pojawiło się właśnie maleństwo - uzmysłowi to naszemu dziecku, czego się może spodziewać, gdy na świat przyjdzie jego braciszek/siostrzyczka.
  • nie obiecujmy, że po narodzinach braciszka/siostrzyczki nasz maluch będzie miał się w końcu z kim bawić, nie wprowadzajmy dziecka w błąd! Będzie bardzo rozczarowane, gdy zobaczy, że noworodek tylko je, śpi i płacze.
  • zabierajmy dziecko do znajomych, którzy posiadają więcej dzieci - nasz maluch przekona się, że to normalna sytuacja i że nie ma się czym martwić.
  • dopóki nie mamy 100% pewności co do płci dziecka - nie mówmy starszemu maluchowi, czy będzie miał braciszka czy siostrzyczkę.
  • nie zmuszajmy malucha do przygotowań związanych z pojawieniem się młodszego rodzeństwa na świecie, jeśli nie ma na to ochoty.
  • nie wprowadzajmy zbyt dużych zmian w życiu starszego dziecka w okresie ciąży i pierwszych miesięcy po narodzinach młodszego rodzeństwa
  • nie sprowadzajmy wszystkiego do tematu ciąży i młodszego rodzeństwa. Pamiętajmy, że świat starszaka jest tak samo ważny, a więc bawmy się z nim, rozmawiajmy o tym, co mu sprawia radość, a co go smuci itp.
  • obrazowo przedstawmy dziecku czas przyjścia na świat młodszego rodzeństwa, powiedzmy, że nastąpi to, gdy będzie bardzo zimno i spadnie śnieg lub kiedy zrobi się ciepło i będziemy mogli kąpać się w jeziorze.
  • nigdy nie pytajmy, czy maluch wolałby braciszka czy siostrzyczkę - niczego to nie zmieni, a czasem możemy usłyszeć, że wolałby psa.
  • gdy zbliża się termin porodu, przygotujmy malucha na kilkudniową nieobecność mamy. Wytłumaczmy, że będziemy w tym czasie z dzidziusiem w szpitalu, ale będzie mógł nas odwiedzać i poznać swoje młodsze rodzeństwo.

Nie oczekujmy od dziecka wybuchu nieopisanej radości, choć oczywiście może się tak zdarzyć. Dajmy maluchowi czas na oswojenie się z nową sytuacją. Bądźmy dla niego wyrozumiali i wykażmy się dojrzałością i rozwagą. Powinniśmy liczyć się z tym, że nasz pogodny i radosny do tej pory maluch może zmienić się w płaczliwego lub osowiałego, a nawet złośliwego i agresywnego brzdąca. Pamiętajmy, że potrzebuje on teraz naszego wsparcia, poczucia bezpieczeństwa i potwierdzenia naszej miłości bardziej niż kiedykolwiek!

Podobne artykuły na MójNiemowlak.pl:

  • Gdy nowe rodzeństwo pojawia się na świecie Z czym wiąże się pojawienie się na świecie nowego rodzeństwa? Jakie uczucia targają starszakiem? Poznaj zasady, które ułatwią Wam...
  • Spokojnie... to tylko niemowlak! Zostałeś tatą? O czym musisz wiedzieć, gdy na świecie pojawia się noworodek? Jak przetrwać pierwsze chwile? Jak pomóc partnerce?...
  • Skąd ta huśtawka nastrojów? Czym jest depresja poporodowa? Kiedy i dlaczego się ujawnia? Czym jest burza hormonalna? Jak pomóc partnerce w tym trudnym...
  • Gdy facet schodzi na drugi plan Zdarza się, że po urodzeniu dziecka pojawiają się problemy,o których nie miałeś pojęcia. Czy nadmierna troska o bobasa może być...
  • 2 tydzień ciąży Drugi tydzień ciąży. Kiedy dochodzi do zapłodnienia? Jakie jest Twoje samopoczucie w 2. tygodniu ciąży? Jak zmienia się Twoje...

Osoby które odwiedziły tą stronę znalazły ją szukając:

  • dwulatek i nowe rodzeństwo
  • jak wytłumaczyć dziecku ciążę
  • rodzeństwo
  • jak wytłumaczyć dziecku że będzie miało rodzeństwo
  • jak wytlumaczyc ciaze dziecku
  • jak wytlumaczyc 2 latkowi ze bedzie mial braciszka

Komentarze (2)

26 luty 2012, 21:21

fela

Z moją córką nie było żadnych problemów co więcej braciszek był przez nią niecierpliwie oczekiwany. Myślę,że jeżeli odpowiednio szybko zaczniemy mówić o nowym maluchu i pokażemy naszym dzieciom korzyści płynące z faktu posiadania rodzeństwa to wszystko powinno przebiegać bezproblemowo.

1 kwiecień 2012, 18:20

Gość

Córeczka (5 lat) dowiedziała się o tym, że będzie miała rodzeństwo dość wcześnie - byłam w 7 tygodniu ciąży. Od samego początku nie ukrywała niezadowolenia wynikającego z tego faktu. Przez całą ciąże powtarzała, że nie będzie kochała rodzeństwa, nie będzie się nim opiekować ani bawić. Bardzo się tym martwiłam, ale nie dałam nic po sobie poznać. Po narodzinach Jasia wcale nie było lepiej. Mała się nim w ogóle nie interesowała. Nie pozwalała także brać go "swojemu" tatusiowi na ręce w jej obecności. Ta farsa trwała prawie 3 miesiące. Gdy Jaś zrobił się bardziej komunikatywny i zaczął uśmiechać się świadomie a do tego usilnie zaczepiał swoją starszą siostrę w bardzo szybkim tempie zdobył jej zatwardziałe serducho!!! :-)
 

Zapraszamy do dodawania komentarzy:

 
X Zamknij