Bliźniaki - jak przetwać trudne początki?

Bliźniaki - jak przetwać trudne początki?

© Can Stock Photo

Mniej więcej 7-8 miesięcy temu dowiedziałaś się, że w Twoim brzuchu rozwijają się bliźniaki. Twoją radość przytłumiły przerażenie i stale powracające pytanie: Jak ja sobie poradzę? Na szczęście ciąża trwa 9 miesięcy, więc miałaś trochę czasu, by się z tą myślą oswoić. Doskonale wiesz, że Twoje życie zmieni się diametralnie. No cóż! Jedno dziecko wywraca życie do góry nogami, a co dopiero dwójka!

Nadchodzi TEN dzień. Dzieci pojawiają się na świecie, a wraz z nimi nieopisana radość i paniczny strach. Oprócz tego stres, zmęczenie, brak poczucia stabilności, podwójne obowiązki i podwójne wydatki. STOP! Bliźniaki to także podwójna porcja satysfakcji, miłości, szczęścia i powodów do wzruszeń. Nie ma co panikować - na pewno dasz radę! W końcu nie ty jedna masz bliźniaki. Na świecie jest ich ponad 50 milionów.

Początki bywają trudne

Optymistyczna wersja jest taka, że nowo narodzone bliźniaki będą tylko jeść i spać. I tego życzyłaby sobie pewnie większość świeżo upieczonych rodziców, jednak rzeczywistość może Cię niemile zaskoczyć, bowiem każde dziecko jest inne, ma inny temperament, charakter i predyspozycje. Jedne śpią dużo, drugie bardzo mało. Jedne jedzą spokojnie, drugie łapczywie i problematycznie.

W przypadku bliźniaków sytuacja trochę się komplikuje, bo zamiast "uczyć się" jednego dziecka, musisz "nauczyć się" dwójki. A każde z nich może być inne pomimo tego, że rozwijały się razem, w tym samym czasie i doświadczały tych samych bodźców.

Nie ma co ukrywać - na początku nie będzie lekko i musisz się z tym pogodzić! Z czasem jednak oswoicie się z nową sytuacją, zaczniecie wprowadzać udogodnienia i odkryjecie, że wszystko staje się prostsze i bardziej przewidywalne. Jednak aby to osiągnąć, musicie wypracować własny rytm dnia, co wiąże się z pełnym poświęceniem i nieugiętą konsekwencją.

Co Was czeka?

Przede wszystkim podwójna praca. Wszystkie czynności musicie pomnożyć razy dwa: kąpiel, karmienie, pielęgnacja, kołysanie, przytulanie, przewijanie itd. Wszystko to wymaga mnóstwa czasu i poświęcenia, a przy tym pochłania dwukrotnie więcej energii. Dla wielu rodziców opieka nad bliźniakami to nie lada wyzwanie.

Z czasem, gdy dzieci podrosną i staną się bardziej samodzielne, będzie Wam znacznie łatwiej, ale póki co musicie zacisnąć zęby i iść naprzód.

© Barbara Helgason - Fotolia.com

Pomoc i wsparcie

Pomoc i wsparcie to bardzo ważne elementy w początkowych zmaganiach z dwójką noworodków. Jako rodzice bliźniąt musicie dzielić się obowiązkami i wspierać nawzajem. Ustalcie podział obowiązków związanych z opieką nad dziećmi i prowadzeniem domu. Rozmawiajcie ze sobą, wymieniajcie spostrzeżenia i udoskonalajcie sztukę planowania. Przy dwójce maleńkich istot bez tego ani rusz! Grunt to dobra organizacja.

Jeśli to tylko możliwe, załatwcie sobie kogoś do pomocy, np. babcię, ciocię lub nianię - jest to szczególnie istotne w pierwszych miesiącach życia dzieci. Ważne, by świeżo upieczona mama wiedziała, że zawsze może liczyć na czyjąś pomoc i wsparcie. Rodzaj pomocy powinien zależeć wyłącznie od Was. Powiedzcie, czego oczekujecie i jaka pomoc przydałaby się Wam najbardziej. Może to być np. wyjście z dziećmi na spacer, kąpiel albo sprzątnięcie mieszkania czy przygotowanie obiadu.

Jednak sytuacje życiowe są różne i może się zdarzyć, że będziesz zmuszona do samodzielnej opieki nad bliźniakami. Nie jest to wersja optymistyczna, ale jest to do przejścia. Głowa do góry - z pewnością sobie poradzisz. Odkryjesz w sobie zdumiewającą umiejętność planowania i przewidywania. Usprawni to wykonywanie wszelkich czynności związanych z opieką nad maluchami i prowadzeniem domu. Nigdy nie zostawiaj nic na ostatnią chwilę, a w razie czego miej przygotowany plan B.

1 2 3 Następna strona

Podobne artykuły na MójNiemowlak.pl:

  • Pierwszy spacer z noworodkiem Jak przygotować się do pierwszego spaceru z noworodkiem? Czym jest werandowanie? Zalety spacerów. Dokąd wybrać się na pierwszy...
  • Pierwszy zimowy spacer Pierwszy zimowy spacer z noworodkiem, jak się do niego przygotować? Jak ważny jest spacer dla niemowlaka? Na czym polega...
  • Jak przeżyć upał z niemowlakiem? Jak przeżyć upał z niemowlakiem? Jak ubierać malca w domu i na spacer? Co powinien jeść i pić w upalne dni? Jak ulżyć dziecku w...
  • Jesienny spacer z niemowlakiem Zalety jesiennych spacerów z niemowlakiem. Jak przygotować się do wyjścia na jesienny spacer? Jakie wybrać miejsce na spacer z...

Komentarze (5)

13 maj 2014, 14:11

Dula

Oj początki były naprawdę trudne. Nie wiedzieliśmy z mężem w co ręce włożyć tyle było pracy. Dobrze, że mogliśmy liczyć na pomoc naszych rodziców. Wszystko trzeba kupować podwójnie, ale mnie akurat to cieszy, zawsze chciałam mieć dwoje dzieci. Teraz tylko czeka nas zakup jakiegoś wózka, spacerówki jakiejś wygodnej bo niestety na majówce, poprzednia się połamała. Może jakieś sugestie?

1 luty 2016, 19:19

Barcz51

Początki są naprawdę trudne. Najważniejsze jest wsparcie drugiej połówki. :)

2 marzec 2016, 12:37

olga

Własnie sie dowiedziałam, że nosze bliźnieta dwujajowe. Jestem jak na razie zalamana i przestraszona i bezradna. Mamy juz 5 letnią córeczke a tu taki psikus. Chcielismy rodzeństwo dla córki ale nie aż w takiej liczbie. Kończę w tym roku 36 lat i zawalil mi sie świat jak na razie. Mam uciążliwe migreny całodzienne i wieczorne dreszcze. Mąź jest dumny i sie bardzo cieszy ja wręcz odwrotnie. Jakąs mądra porada dla mnie? Pozdrawiam

10 maj 2016, 23:41

Gość

Nie załamuj się. Mam synka 2,5 roku i bliźniaczki 4 mc. Nie mam żadnej babci do pomocy, a mąż całe dnie pracuje. Nie ukrywam że napoczątku to był koszmar. Mdlałam ze zmęczenia.Nie mialam czasu żeby "podchodzic do nich emocjonalnie"- nie miałam na nic czasu. Tym bardziej że były strasznie rozdarte, zresztą są do tej pory he, he...Każdy dzień był dla mnie walką. Ale jak zobaczyłam pierwsze uśmiechy na ich twarzyczkach to serce się raduje :) Trzeba zacisnąć zęby i działać.Staraj się karmić naraz,bądź jedną po drugiej. Ja przez pierwsze 2 mc karmiłam tylko piersią jednocześnie.Teraz dokarmiam modyfikowanym. Najważniejsze żeby były zdrowe.

23 maj 2017, 22:49

Marta

Kochana co ci będę mówić ...jest na początku bardzo ciężko! Ja od razu starałam sie ich ustawić jedno pod drugimi czyli teraz nakarmiłam jedno to i zaraz drugie...aby pospać w nocy wybudzalam te które sie nie obudziło :)jak mąż był w pracy kładłam maluchy na poduszkach i karmiłam dwa naraz:) były chwile ze płakałam razem z nimi bo czułam sie taka bezradna ...nikt mi nie pomagał tylko mąż i ho tez rzadko 😰Piersią przestalLam karmić jak miały 10 tyg :( nie dałam rady:( ściągałam później mleko śle tez odpuściłam...nieraz zanim jedno nakarmiłam i drugie to juz pierwsze sie odzywali ze chce zaś jeść :) mleko sie zbierało...pojawiły sie zastoje..czasu brakowało na ściąganie mleka😫A wyjścia to wogole masakra!!!zanim zaczniesz ubierać sie wszystko przygotuj...nakarmić,siebie ubrać,maluchy ubrać i w drogę...Dzisiaj maja juz 13 tyg :) mamy juz swoją rutynę :) jest czasami lepiej a czasAmi
Gorzej :) sa cudowne :) ja mam chłopca i dziewczynkę wiec nie mogłam trafić lepiej:) pozdrawiam
 

Zapraszamy do dodawania komentarzy:

 
X Zamknij