Bliźniaki - jak przetwać trudne początki?

Bliźniaki - jak przetwać trudne początki?

© Can Stock Photo

Jak wychowywać bliźniaki?

W tej kwestii zdania rodziców i specjalistów są podzielone. Jedna grupa zaleca wychów zsynchronizowany, a druga niezsynchronizowany. Jak zawsze obie mają swoje plusy i minusy.

Wychowywanie zsynchronizowane polega na wprowadzeniu takich samych pór karmienia, drzemek, snu itd. dla obu dzieci.

  • Plusy - metoda ta umożliwia łatwiejsze planowanie i sprawniejszą organizację. Wiesz, co po czym następuje i czego możesz się spodziewać. Wiesz, na którą godzinę możesz zaplanować wyjście na spacer czy do lekarza. Twój świat staje się bardziej zorganizowany i przewidywalny. Metoda ta wymaga dużych pokładów konsekwencji, cierpliwości i samozaparcia, ale gdy uda Ci się wprowadzić ją w życie, zminimalizujesz chaos, zyskasz spokój, ład i przewidywalność. Poza tym niemowlęta lubią powtarzalność i uporządkowany rytm dnia, ponieważ dają im one poczucie bezpieczeństwa, którego tak bardzo potrzebują.
  • Minusy - nie traktujesz dzieci indywidualnie, nie stosujesz się do ich indywidualnych potrzeb. Narzucasz jednemu z nich wolę drugiego np. kładąc dzieci spać. Przecież może być tak, że jedno z nich jest zmęczone i chce iść spać, a drugie chciałoby pozostać nadal aktywne.

Wychowywanie niezsynchronizowane polega na wsłuchiwaniu się w potrzeby dzieci, podchodząc do nich całkowicie indywidualnie.

  • Plusy - traktujesz każde dziecko indywidualnie zgodnie z jego aktualnymi potrzebami i wymaganiami bez narzucania pór karmienia czy spania. Gdy jedno z dzieci chce spać, kładziesz je spać, a drugiemu pozwalasz na dalszą aktywność. Jeśli jedno chce jeść, a drugie nie przejawia jeszcze zainteresowania jedzeniem, to karmisz głodne dziecko, a drugiemu dajesz jeść dopiero wtedy, gdy zacznie się tego domagać. Nie działasz więc wbrew ich woli i niczego im nie narzucasz. Jesteś w stanie skupić całą swoją uwagę na jednym dziecku, gdy drugie drzemie, co pomaga w budowaniu relacji i silnej więzi emocjonalnej.
  • Minusy - metoda ta wprowadza w Twoje życie brak poczucia panowania nad sytuacją. Nie możesz niczego zaplanować, ciężko Ci cokolwiek zrobić, nie mówiąc już o znalezieniu choć odrobiny czasu na własne przyjemności. Zawsze zajmujesz się którymś dzieckiem, bo kiedy jedno śpi, drugie jest aktywne i na odwrót.

Uratuje Was tylko spokój

Płaczący niemowlak może wzbudzać w Was przeróżne uczucia: współczucie, chęć niesienia pomocy, troskę, litość, ale także złość, bezradność, rozdrażnienie i strach. Wszystko zależy od towarzyszących temu okoliczności i stanu Waszej psychiki. Przy bliźniakach płaczu jest dwa razy więcej, więc potrzebujecie podwójnej porcji cierpliwości, spokoju i opanowania.

Przy bliźniakach spokój to dar na wagę złota! Niemowlęta doskonale wyłapują każdy Wasz nastrój. Reagują płaczem i rozdrażnieniem na Wasze gwałtowne ruchy, drażliwość, zdenerwowanie, niepokój czy podniesiony głos. Uspokajają się, gdy przemawiacie do nich łagodnie, a Wasze ruchy są płynne i spokojne.

Musicie zdać sobie sprawę z tego, że płacz jest jedyną formą komunikacji niemowląt w pierwszych miesiącach ich życia. Przychodzą one na świat zupełnie bezbronne i niedoświadczone i nie potrafią w inny sposób wyrażać swoich potrzeb i emocji. Płacząc, informują Was, że są głodne, senne lub zmęczone.

Pamiętaj!

Jeśli płacz Twojego dziecka doprowadza Cię do szału i nie jesteś w stanie się uspokoić, najlepiej odłóż dziecko w bezpieczne miejsce (np. do łóżeczka) i wyjdź na chwilę do innego pokoju. Gdy się uspokoisz, wróć i spróbuj jeszcze raz - na pewno się uda!

Poprzednia strona 1 2 3 Następna strona

Podobne artykuły na MójNiemowlak.pl:

  • Pierwszy spacer z noworodkiem Jak przygotować się do pierwszego spaceru z noworodkiem? Czym jest werandowanie? Zalety spacerów. Dokąd wybrać się na pierwszy...
  • Pierwszy zimowy spacer Pierwszy zimowy spacer z noworodkiem, jak się do niego przygotować? Jak ważny jest spacer dla niemowlaka? Na czym polega...
  • Jak przeżyć upał z niemowlakiem? Jak przeżyć upał z niemowlakiem? Jak ubierać malca w domu i na spacer? Co powinien jeść i pić w upalne dni? Jak ulżyć dziecku w...
  • Jesienny spacer z niemowlakiem Zalety jesiennych spacerów z niemowlakiem. Jak przygotować się do wyjścia na jesienny spacer? Jakie wybrać miejsce na spacer z...

Komentarze (6)

13 maj 2014, 14:11

Dula

Oj początki były naprawdę trudne. Nie wiedzieliśmy z mężem w co ręce włożyć tyle było pracy. Dobrze, że mogliśmy liczyć na pomoc naszych rodziców. Wszystko trzeba kupować podwójnie, ale mnie akurat to cieszy, zawsze chciałam mieć dwoje dzieci. Teraz tylko czeka nas zakup jakiegoś wózka, spacerówki jakiejś wygodnej bo niestety na majówce, poprzednia się połamała. Może jakieś sugestie?

1 luty 2016, 19:19

Barcz51

Początki są naprawdę trudne. Najważniejsze jest wsparcie drugiej połówki. :)

2 marzec 2016, 12:37

olga

Własnie sie dowiedziałam, że nosze bliźnieta dwujajowe. Jestem jak na razie zalamana i przestraszona i bezradna. Mamy juz 5 letnią córeczke a tu taki psikus. Chcielismy rodzeństwo dla córki ale nie aż w takiej liczbie. Kończę w tym roku 36 lat i zawalil mi sie świat jak na razie. Mam uciążliwe migreny całodzienne i wieczorne dreszcze. Mąź jest dumny i sie bardzo cieszy ja wręcz odwrotnie. Jakąs mądra porada dla mnie? Pozdrawiam

10 maj 2016, 23:41

Gość

Nie załamuj się. Mam synka 2,5 roku i bliźniaczki 4 mc. Nie mam żadnej babci do pomocy, a mąż całe dnie pracuje. Nie ukrywam że napoczątku to był koszmar. Mdlałam ze zmęczenia.Nie mialam czasu żeby "podchodzic do nich emocjonalnie"- nie miałam na nic czasu. Tym bardziej że były strasznie rozdarte, zresztą są do tej pory he, he...Każdy dzień był dla mnie walką. Ale jak zobaczyłam pierwsze uśmiechy na ich twarzyczkach to serce się raduje :) Trzeba zacisnąć zęby i działać.Staraj się karmić naraz,bądź jedną po drugiej. Ja przez pierwsze 2 mc karmiłam tylko piersią jednocześnie.Teraz dokarmiam modyfikowanym. Najważniejsze żeby były zdrowe.

23 maj 2017, 22:49

Marta

Kochana co ci będę mówić ...jest na początku bardzo ciężko! Ja od razu starałam sie ich ustawić jedno pod drugimi czyli teraz nakarmiłam jedno to i zaraz drugie...aby pospać w nocy wybudzalam te które sie nie obudziło :)jak mąż był w pracy kładłam maluchy na poduszkach i karmiłam dwa naraz:) były chwile ze płakałam razem z nimi bo czułam sie taka bezradna ...nikt mi nie pomagał tylko mąż i ho tez rzadko 😰Piersią przestalLam karmić jak miały 10 tyg :( nie dałam rady:( ściągałam później mleko śle tez odpuściłam...nieraz zanim jedno nakarmiłam i drugie to juz pierwsze sie odzywali ze chce zaś jeść :) mleko sie zbierało...pojawiły sie zastoje..czasu brakowało na ściąganie mleka😫A wyjścia to wogole masakra!!!zanim zaczniesz ubierać sie wszystko przygotuj...nakarmić,siebie ubrać,maluchy ubrać i w drogę...Dzisiaj maja juz 13 tyg :) mamy juz swoją rutynę :) jest czasami lepiej a czasAmi
Gorzej :) sa cudowne :) ja mam chłopca i dziewczynkę wiec nie mogłam trafić lepiej:) pozdrawiam

6 październik 2017, 11:41

Kika

Masakra Podziwiam bliźniakowe mamy.
 

Zapraszamy do dodawania komentarzy:

 
X Zamknij