Bliźniaki - jak przetwać trudne początki?

Bliźniaki - jak przetwać trudne początki?

© Can Stock Photo

Wyjście na spacer

Aby spacer się udał, musicie się do niego odpowiednio przygotować. Dla wielu debiutujących rodziców pierwsze spacery to nie lada wyzwanie, a co dopiero mają powiedzieć rodzice bliźniaków. Samo wyjście na dwór przysparza wielu kłopotów. Ubranie dwójki dzieci i samej siebie tak, by żadne z Was nie zgrzało się w międzyczasie to spory problem - zwłaszcza w porze jesiennej czy zimowej. Kolejną sprawą są wózki! Nie da się ukryć, że wózki bliźniacze są duże i nieporęczne, a do tego niesłychanie ciężkie! Dlatego najlepszym rozwiązaniem jest pozostawianie wózka na klatce schodowej lub w piwnicy - jednak nie zawsze i nie wszędzie można sobie na to pozwolić.

Kolejny krok - znoszenie dzieci na dół - zniesienie jednego dziecka z reguły nie stwarza większych problemów, ale zniesienie dwójki to już kłopot! Na wszystko jednak znajdzie się rada: jedno dziecko włóż do nosidełka lub chusty, a drugie weź na ręce.

Gdy masz do dyspozycji samochód, cieszącym się wśród rodziców rozwiązaniem jest zostawianie wózka w samochodzie. Wówczas nie trzeba go wnosić ani znosić.

Znoszenie dzieci - dobrym pomysłem jest znoszenie dzieci w fotelikach samochodowych, a następnie "przepakowanie" ich do wózka (foteliki zostają w samochodzie). Po zakończonym spacerze wkładacie dzieci do fotelików, wózek pakujecie do bagażnika i wracacie do domu.

Kąpiel bliźniaków sprawna i przyjemna

© Mitarart - Fotolia.com

Na początku najlepiej sprawdza się system taśmowy - tzn. mąż kąpie pierwsze dziecko, a Ty zajmujesz się drugim, następnie przejmujesz wykąpane dziecko (ubierasz je), a mąż w tym czasie kąpie drugiego bliźniaka. Ponownie przejmujesz od męża wykąpanego brzdąca, a mąż tuli tego, który jest już nakremowany i ubrany.

Z biegiem czasu, gdy dzieci będą już stabilnie siedziały, możecie wprowadzić ich wspólną kąpiel w dużej wannie. W obu wariantach najważniejszy jest podział obowiązków i właściwe przygotowanie niezbędnych akcesoriów (pieluszek, ubranek, kosmetyków itp). Więcej na temat kąpieli przeczytasz w artykule "Kąpiel noworodka".

Kilka praktycznych rad dla rodziców bliźniąt

Nie staraj się być idealną mamą - dzieciom nic się nie stanie, gdy nie posprzątasz mieszkania czy nie umyjesz naczyń. Jeśli musisz wybrać: opieka nad maluchami czy domowe porządki - zawsze wybieraj maluchy! One potrzebują Cię natychmiast - w przeciwieństwie do sterty brudnych naczyń.

Ustalcie podział obowiązków - zarówno tych związanych z opieką nad dziećmi, jak i z prowadzeniem domu. Niemowlęta potrzebują powtarzalności i uporządkowanego rytmu dnia - to daje im radość i poczucie bezpieczeństwa. Poza tym dopracowany w najdrobniejszych szczegółach plan dnia pozwoli Wam wygospodarować czas tylko dla Was, co w Waszej sytuacji jest niezwykle ważne!

Odpoczywajcie, gdy tylko macie taką możliwość - wykorzystujcie każdą chwilę na odpoczynek i sen. Pierwsze miesiące z noworodkiem (zwłaszcza jeśli zostaliście rodzicami po raz pierwszy) są wyczerpujące i męczące. Sytuacja jest jeszcze trudniejsza, gdy na świecie pojawia się dwójka dzieci jednocześnie. Musicie więc dbać o swoje siły, by móc efektywnie zajmować się swoimi bliźniakami.

Wprowadźcie zasadę nocnego karmienia "za jednym zamachem" - gdy któreś z bliźniąt obudzi się jako pierwsze na nocne karmienie, to nakarmcie je, a następnie dajcie jeść drugiemu malcowi (nawet jeśli się tego nie domaga). Taki system zaoszczędzi Wam nocnego wstawania.

Koncentrujcie się na tym, co podwójne macierzyństwo Wam daje, a nie na tym, co przez nie tracicie - może w tej chwili nie zauważacie żadnych znaczących plusów, ale już niebawem macierzyństwo zaowocuje podwójnymi uśmiechami, podwójną porcją ciepła i radości, podwójnymi wyznaniami miłości itd.

Zadbajcie o czas tylko dla siebie - zostaliście rodzicami, ale nadal jesteście też parą! Nie możecie o tym zapominać. Wiadomo, że dzieci potrafią pochłonąć rodziców bez reszty, ale dla utrzymania normalnych i zdrowych relacji musicie zadbać także o czas tylko dla Was. Wystarczy choćby godzina, ale spędzona tylko we dwójkę - bez dzieci, obowiązków i ważnych spraw do załatwienia. Idźcie na spacer, do kina, do restauracji - te chwile mają dawać Wam satysfakcję i radość. Dzięki nim umocnicie swój związek i utrzymacie zdrowe relacje.

Poprzednia strona 1 2 3

Podobne artykuły na MójNiemowlak.pl:

  • Pierwszy spacer z noworodkiem Jak przygotować się do pierwszego spaceru z noworodkiem? Czym jest werandowanie? Zalety spacerów. Dokąd wybrać się na pierwszy...
  • Pierwszy zimowy spacer Pierwszy zimowy spacer z noworodkiem, jak się do niego przygotować? Jak ważny jest spacer dla niemowlaka? Na czym polega...
  • Jak przeżyć upał z niemowlakiem? Jak przeżyć upał z niemowlakiem? Jak ubierać malca w domu i na spacer? Co powinien jeść i pić w upalne dni? Jak ulżyć dziecku w...
  • Jesienny spacer z niemowlakiem Zalety jesiennych spacerów z niemowlakiem. Jak przygotować się do wyjścia na jesienny spacer? Jakie wybrać miejsce na spacer z...

Komentarze (6)

13 maj 2014, 14:11

Dula

Oj początki były naprawdę trudne. Nie wiedzieliśmy z mężem w co ręce włożyć tyle było pracy. Dobrze, że mogliśmy liczyć na pomoc naszych rodziców. Wszystko trzeba kupować podwójnie, ale mnie akurat to cieszy, zawsze chciałam mieć dwoje dzieci. Teraz tylko czeka nas zakup jakiegoś wózka, spacerówki jakiejś wygodnej bo niestety na majówce, poprzednia się połamała. Może jakieś sugestie?

1 luty 2016, 19:19

Barcz51

Początki są naprawdę trudne. Najważniejsze jest wsparcie drugiej połówki. :)

2 marzec 2016, 12:37

olga

Własnie sie dowiedziałam, że nosze bliźnieta dwujajowe. Jestem jak na razie zalamana i przestraszona i bezradna. Mamy juz 5 letnią córeczke a tu taki psikus. Chcielismy rodzeństwo dla córki ale nie aż w takiej liczbie. Kończę w tym roku 36 lat i zawalil mi sie świat jak na razie. Mam uciążliwe migreny całodzienne i wieczorne dreszcze. Mąź jest dumny i sie bardzo cieszy ja wręcz odwrotnie. Jakąs mądra porada dla mnie? Pozdrawiam

10 maj 2016, 23:41

Gość

Nie załamuj się. Mam synka 2,5 roku i bliźniaczki 4 mc. Nie mam żadnej babci do pomocy, a mąż całe dnie pracuje. Nie ukrywam że napoczątku to był koszmar. Mdlałam ze zmęczenia.Nie mialam czasu żeby "podchodzic do nich emocjonalnie"- nie miałam na nic czasu. Tym bardziej że były strasznie rozdarte, zresztą są do tej pory he, he...Każdy dzień był dla mnie walką. Ale jak zobaczyłam pierwsze uśmiechy na ich twarzyczkach to serce się raduje :) Trzeba zacisnąć zęby i działać.Staraj się karmić naraz,bądź jedną po drugiej. Ja przez pierwsze 2 mc karmiłam tylko piersią jednocześnie.Teraz dokarmiam modyfikowanym. Najważniejsze żeby były zdrowe.

23 maj 2017, 22:49

Marta

Kochana co ci będę mówić ...jest na początku bardzo ciężko! Ja od razu starałam sie ich ustawić jedno pod drugimi czyli teraz nakarmiłam jedno to i zaraz drugie...aby pospać w nocy wybudzalam te które sie nie obudziło :)jak mąż był w pracy kładłam maluchy na poduszkach i karmiłam dwa naraz:) były chwile ze płakałam razem z nimi bo czułam sie taka bezradna ...nikt mi nie pomagał tylko mąż i ho tez rzadko 😰Piersią przestalLam karmić jak miały 10 tyg :( nie dałam rady:( ściągałam później mleko śle tez odpuściłam...nieraz zanim jedno nakarmiłam i drugie to juz pierwsze sie odzywali ze chce zaś jeść :) mleko sie zbierało...pojawiły sie zastoje..czasu brakowało na ściąganie mleka😫A wyjścia to wogole masakra!!!zanim zaczniesz ubierać sie wszystko przygotuj...nakarmić,siebie ubrać,maluchy ubrać i w drogę...Dzisiaj maja juz 13 tyg :) mamy juz swoją rutynę :) jest czasami lepiej a czasAmi
Gorzej :) sa cudowne :) ja mam chłopca i dziewczynkę wiec nie mogłam trafić lepiej:) pozdrawiam

6 październik 2017, 11:41

Kika

Masakra Podziwiam bliźniakowe mamy.
 

Zapraszamy do dodawania komentarzy:

 
X Zamknij