Jesienny spacer z niemowlakiem

Jesienny spacer z niemowlakiem

© Can Stock Photo

Dni stają się coraz krótsze, a za oknem coraz brzydsza pogoda. W jednej chwili świeci słońce, a za chwilę pada deszcz. Raz jest gorąco, a raz zimno. Niestety! Taka już jest jesień.

Jesienne spacery wspomagają rozwój układu odpornościowego dziecka, co na pewno wyjdzie mu na zdrowie. Spacerując codziennie, nie zważając na pogodę czy niepogodę, hartujemy malca, co pozytywnie wpływa na jego zdrowie i samopoczucie. Najważniejsze, aby odpowiednio się do tych spacerów przygotować.

Spacer w słoneczny, bezwietrzny dzień może trwać nawet 2-3 godziny. I choć czasem ciężko wychylić nos z ciepłego domu, to jednak warto się zmobilizować i ruszyć w drogę.

Nie rezygnuj ze spacerów!

Nawet jeśli za oknem szaruga i plucha - nie rezygnuj z przechadzki. Przebywanie maluszka na świeżym powietrzu wzmacnia jego odporność i uczy młody organizm radzenia sobie z drobnoustrojami i bakteriami. To świetna inwestycja, która na pewno się opłaci.

Spacery nie tylko poprawiają odporność, ale również wzmacniają kości. Nawet w pochmurne dni zza chmur docierają do nas promienie słoneczne, które wyzwalają w organizmie produkcję witaminy D. Witamina ta, oprócz tego, że wzmacnia kości i zęby, dodatkowo korzystnie wpływa na system nerwowy i skórę.

 
Poza tym cóż bardziej poprawia nam nastrój niż świeże powietrze i otaczająca nas przyroda. Dbaj więc o to, by Twój maluszek spędzał na dworze co najmniej 2 godziny dziennie - jeśli jest zimno, rozłóż spacer na dwie przechadzki.

Nie taki deszcz straszny...

Spacer w deszczu też ma swoje zalety. Po pierwsze - świetnie nawilża śluzówkę. Po drugie - deszcz działa podobnie jak filtr - zbiera z powietrza wszelkie zanieczyszczenia. Jeśli malec jest zdrowy i odpowiednio ubrany, przeziębienie mu nie grozi. Załóż na wózek folię przeciwdeszczową, a sama ubierz kurtkę i kalosze. Nie wychodź tylko wtedy, gdy leje jak z cebra.

Plusy jesiennych spacerów:

  • wzmacniają odporność (czyli hartują) - codzienne spacery niezależnie od pory roku uczą malca adaptacji do nowych warunków klimatycznych. Przyzwyczają malca do coraz chłodniejszej pogody, ostrzejszego powietrza, a wreszcie do mrozu, z którym będzie musiał się zmierzyć zimą. Udowodniono, że niemowlęta, które regularnie przebywają na dworze, rzadziej chorują!
  • rozwijają mózg niemowlaka - a to za sprawą solidnej porcji tlenu, jaką malec otrzymuje podczas spaceru. Poza tym spacery dostarczają siedzącemu malcowi wielu ciekawych bodźców i doznań.
  • wzmagają apetyt - długi jesienny spacer to rewelacyjny sposób na niejadka. Spora dawka tlenu i emocji sprawi, że malec zgłodnieje i z wielką ochotą zje całą porcję jedzenia.
  • poprawiają nastrój - świeże powietrze, ruch, promienie słoneczne i otaczająca nas przyroda mają nieoceniony wpływ na lepsze samopoczucie, poza tym rozwijają mózg, ładują akumulatory i wyzwalają "hormon szczęścia".

Przygotuj się do spaceru

Liczy się wygoda

Zafunduj sobie wygodne buty i dobrą kurtkę chroniącą przed deszczem i wiatrem. Jeśli karmisz piersią, ubierz się tak, abyś w razie czego mogła szybko i dyskretnie nakarmić dziecko. Najlepszy będzie rozpinany polar lub sweter, który zapewni szybki dostęp do piersi.

1 2 3 Następna strona

Podobne artykuły na MójNiemowlak.pl:

Komentarze (4)

27 październik 2014, 14:16

Potrójna mama

Pamiętam, że gdy na świat przyszło nasze pierwsze dziecko często miałam obawy czy wychodzić na spacer, czy aby na pewno pogoda odpowiednia i jak ubrać malucha. Przy kolejnym było już znacznie lepiej, a teraz przy trzecim jest już zupełnie bezproblemowo.
Wychodzimy na spacer niezależnie od pogody. Nawet podczas deszczu maluchy biegają po ogrodzie szczęśliwe i zdrowe! Przez te wszystkie lata przekonałam się, że nie ma złej pogody, a są jedynie złe ubrania. Jeśli maluch nie przemoknie i się nie przegrzeje to taki spacer jedynie pozytywnie wpłynie na jego odporność. Kalosze na nóżki, solidne płaszczyki przeciwdeszczowe na plecy (polecam Skip Hopa, bo nie przeciekają, dzieciaki się w nich nie pocą i mają praktyczne daszki na kapturkach).
Po wariacjach na deszczu herbataka z miodem lub sokiem z bzu i żadnych chorób.

29 styczeń 2015, 22:28

Paulina

Ważny jest też wózek, my już korzystamy ze spacerówki model Lira4, wybierając ją przede wszystkim zwracałam uwagę na budkę, żeby dobrze okalała i chroniła przed wiatrem, chciałam też żeby siedzisko było dość obszerne, chciałam aby maluchowi było wygodnie, w kombinezonie i ja mam jeszcze taki specjalny śpiworek na mroźne dni.

5 maj 2016, 15:37

lollo

Należy bardzo uważać i zwracać uwagę na to czy dziecko dobrze się czuję. Czasem właśnie jego marudności spowodowana jest przeziębieniem. Na temat przeziębienia trochę więcej tutaj: http://drogadosiebie.pl/przeziebienie/ :) Przeziębienie nie jest groźnie pod warunkiem, ze nie występują powikłania.

26 październik 2016, 14:18

agnieszka

uwielbiam spacery z moim maluszkiem, więcej przeczytasz na moim blogu byagnieszka.blog.pl zapraszam
 

Zapraszamy do dodawania komentarzy:

 
X Zamknij